Prezydent Rosji Władimir Putin zasugerował 27 marca, że kraje „przyjazne” Rosji mogą wziąć udział w procesie pokojowym i negocjacjach mających na celu zakończenie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Podczas rozmowy z marynarzami nuklearnego okrętu podwodnego Arkhangelsk Putin wskazał na takie państwa jak Chiny, Indie, Brazylia, RPA oraz Korea Północna jako potencjalnych uczestników mediacji.
Putin określił Koreę Północną mianem „partnera” i podkreślił, że traktat o współpracy wojskowej między Moskwą a Pjongjangiem, podpisany w zeszłym roku, oficjalnie wszedł w życie.
Na mocy tego porozumienia oba państwa zobowiązały się do wzajemnej pomocy „wszystkimi dostępnymi środkami” w razie ataku. Rosyjski prezydent potwierdził również, że współpraca z Koreą Północną trwa zarówno w sferze technologii wojskowej, jak i bezpośrednich działań militarnych.
W swoim wystąpieniu Putin oskarżył Zachód o próbę oszukania Rosji podczas negocjacji i zarzucił europejskim państwom „ciągłe wprowadzanie Kremla w błąd”.
Chociaż rosyjski prezydent zadeklarował, że Moskwa „popiera pokojowe rozwiązania wszelkich konfliktów”, dodał jednocześnie, że nie mogą one odbywać się kosztem Rosji.
CZYTAJ TAKŻE: “To absurd”. Deputowany Sługi Narodu o porozumieniu z USA ws. zasobów naturalnych na Ukrainie
Ukraina już 11 marca wyraziła gotowość do zaakceptowania 30-dniowego zawieszenia broni, zaproponowanego przez USA. Warunkiem jest jednak zgoda Rosji na te same warunki. Jak dotąd Moskwa odrzuciła propozycję.
W ostatnich miesiącach Korea Północna stała się jednym z głównych dostawców uzbrojenia dla Rosji, przekazując Moskwie pociski artyleryjskie, rakiety oraz żołnierzy w zamian za dostawy ropy i zaawansowane technologie rakietowe.
Jesienią 2023 roku do obwodu kurskiego przy granicy z Ukrainą skierowano do 12 000 północnokoreańskich żołnierzy, którzy mieli wzmocnić rosyjskie jednostki w obliczu ukraińskiej kontrofensywy.
Ukraińskie siły początkowo odzyskały 1 300 km² rosyjskiego terytorium, zanim Rosja – wsparta przez północnokoreańskie oddziały – rozpoczęła kontratak i odbiła kluczowe obszary, w tym miasto Sudża.
Z kolei w styczniu i lutym 2024 roku Korea Północna wysłała do Rosji kolejne 3 000 żołnierzy, aby zrekompensować straty poniesione na froncie.
Rosyjska propozycja zaproszenia państw takich jak Chiny, Indie czy Korea Północna do negocjacji pokojowych może oznaczać zmianę w strategii Kremla – próbę zyskania międzynarodowej legitymacji dla swoich działań poprzez zaangażowanie państw, które zachowują neutralność lub wspierają Moskwę.
CZYTAJ TAKŻE: Macron o siłach bezpieczeństwa na Ukrainie: Nie potrzebujemy jednomyślności by działać
Kresy.pl / kyivindependent.com































