Rosjanie zasługują na lepszego prezydenta niż Putin – tak twierdzi amerykański senator John McCain. Były kandydat na prezydenta USA zamieścił swój felieton na rosyjskim portalu informacyjnym „Prawda”. Tekst jest odpowiedzią na niedawny artykuł Władimira Putina w dzienniku “The New York Times”.
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin stwierdził, że polityka Polski wobec Ukrainy coraz bardziej przypomina zachowanie Rosji. Ukraiński dyplomata ocenił, że Warszawa może próbować wykorzystać spory historyczne jako warunek w procesie akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.
O wypowiedzi Klimkina poinformowała w poniedziałek agencja UNIAN, powołując się na jego komentarz dla LIGA.net. Były szef ukraińskiej dyplomacji odniósł się do sporu wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Według Klimkina obecny prezydent Polski nie zrezygnuje z twardej linii wobec Ukrainy. Były minister przekonuje, że sprawa może wywołać negatywną reakcję części przywódców państw Unii Europejskiej, a jednocześnie wzmocnić środowiska „prorosyjskie w Europie”.
Rafał Piotrowski, rzecznik inicjatywy Global Sumud, która zorganizowała humanitarną flotyllę dla Strefy Gazy poinformował o uwodnieniu z więzienia trzech osób płynących w jej ramach, w tym Polki.
Inaczej niż wolontariusze, którzy wybrali się do samej Gazy na pokładach statków flotylli i zostali schwytani przez Izraelczyków na wodach międzynarodowych, obywatelka Polski, 24-letnia Laura Kwoczała-Alsubaih, dołączyła do tak zwanego konwoju lądowego. Ta kolumna pojazdów z darami jechała aż z Mauretanii, przez kolejne arabskie państwa Maghrebu i miała wjechać do Strefy Gazy od strony Egiptu. Doszło jednak do zatrzymań jej uczestników we wschodniej Libii, która kontrolowana jest przez samozwańcze władze generała Chalify Haftara. Wśród uwięzionych 24 maja znalazła się wspomniana Polka.
Globalna Flotylla Sumud jeszcze 11 czerwca informowała, że nieuznawane władze wchodniolibijskie podjęły decyzję o przedłużeniu aresztu dla 10 aktywistów, jak podawał portal Al Mayadeen. Zarzucano im złamanie przepisów o przekraczaniu granicy i szerszych regulacji imigracyjnych, choć władze w Bengazi nie mają żadnego uznania prawno-międzynarodowego. Od 24 maja pojawiały się skargi na przetrzymywanie wolontariuszy w złych warunkach.
W czasie, gdy rysuje się konstelacja zacieśnionej współpracy strategicznej czołowych muzułmańskich państw sunnickich, Iran zgłasza otwartość na współdziałanie.
„Iran jest gotowy na zawarcie porozumień o bezpieczeństwie z krajami islamskimi, zwłaszcza z krajami Zatoki Perskiej, w oparciu o trwałą współpracę gospodarczą” - przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział podczas konferencji Unii Parlamentarnej Państw Członkowskich Organizacji Współpracy Islamskiej (OWI), jak odbywała się w środę w Baku, jak podała agencja informacyjna Fars.
Ghalibaf, będący obecnie jednym z najbardziej wpływowych polityków Iranu, uznał, że wojna ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem „nie była jedynie konfrontacją militarną”, ale raczej „zorganizowanym przedsięwzięciem mającym na celu zmianę regionalnej równowagi strategicznej”.
Pilot amerykańskiego F-15 zestrzelonego nad Iranem w kwietniu zeznał funkcjonariuszom wywiadu, że przed katapultowaniem widział grupę irańskich dronów unoszących się w powietrzu i poruszających się jak jeden organizm — podała CNN.
Według relacji czterech źródeł zaznajomionych ze sprawą pilot opisał podczas odprawy po akcji ratunkowej formację przypominającą „meduzę”. Chodziło o wiele dronów lecących synchronicznie, z mniejszymi maszynami znajdującymi się pod większymi, niczym nogi.
„Wiele dronów było połączonych ze sobą i poruszało się jak jeden organizm, z mniejszymi dronami pod większymi, niczym nogami” — powiedziała CNN jedna z osób zaznajomionych z relacją pilota. „Prawdziwie kosmiczne cholerstwo” — dodała. Inne źródło określiło tę formację jako „pole minowe dronów” w powietrzu.
W czasie spotkania z sekretarzem generalnych NATO prezydent USA dał upust swojej krytyce wobec europejskich formalnych sojuszników. Inaczej podszedł jednak do prezydenta Polski.
Przed środowym spotkaniem za zamkniętymi drzwiami, Donald Trump zdecydował się na rozmowę z dziennikarzami. „Byłem rozczarowany. Byłem rozczarowany Włochami. Byłem rozczarowany Wielką Brytanią" - mówił amerykański prezydent – „byliśmy rozczarowani Niemcami i Francją. Jesteśmy rozczarowani przede wszystkim Hiszpanią, to jest horror". W ten sposób komentował brak wsparcia państw europejskich amerykańsko-izraelskiej agresji na Iran.
Jednocześnie w tej samej wypowiedzi Trump stwierdził – „W ogóle nie potrzebowaliśmy pomocy w tej sprawie. Zniszczyliśmy ich dosłownie w pierwszym tygodniu” - jak zacytowała Al Jazeera. Dodał jednak – „Jednak byłoby miło, gdyby powiedzieli: <<Chcielibyśmy pomóc>>. Nawet tego nie potrzebowaliśmy, ale byłoby miło, gdyby to powiedzieli”.
Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow oświadczył we wtorek, że przedstawiciele Unii Europejskiej podejmowali próby nawiązania kontaktów z Moskwą. Rosyjski urzędnik twierdził też, że Moskwa jest gotowa do dialogu z Brukselą.
Uszakow wypowiedział się we wtorek na marginesie XII Międzynarodowego Forum Naukowo-Eksperckiego „Czytania Primakowskie”. Odpowiadając na pytanie Interfaxu, czy ze strony Unii Europejskiej były próby nawiązania kontaktów z Rosją, powiedział: „Jakieś próby były”.
Na doprecyzowujące pytanie, czy Moskwa jest gotowa do dialogu z UE, doradca Putina odpowiedział krótko: „Jesteśmy gotowi”.






























