Putin dziennikarzem

Rosyjski premier napisał artykuł dla czasopisma „Rosyjski Pionier”. Opowiedział w nim, dlaczego kierownik powinien koniecznie rozwiązywać konflikty, które zdarzają się w zespołach i czasami wykorzystywać do tego dość twarde metody.

„Każdy redaktor naczelny marzy o tym, żeby wydrukować takiego autora w swoim czasopiśmie” – powiedział dla „Echa Moskwy” główny redaktor „Rosyjskiego Pioniera” i korespondent specjalny gazety „Kommersant” Andriej Kolesnikow. – Sam nie wiem jak mi się to udało. Inicjatorem byłem ja jako redaktor naczelny. Wszystko polegało na współpracy. Rzecz jasna zaproponowałem temat, potem powstała notatka, ale oczywiście nic tam nie poprawiałem, bo wszystko było rzetelnie zrobione” – tłumaczył.

Kolesnikow zaznaczył, że w artykule jest mocno zaznaczona osobowość autora. „Z artykułu nie da się nie rozpoznać W. Putina. Są tam hasła, których on używa, może i niezbyt często, ale da się rozpoznać w nich jego styl.

Redaktor zaznaczył, że honorarium zostanie wypłacone autorowi. „Nie wiem, jak zachowa się premier, to będzie jego decyzja, ale honorarium będzie musiał dostać zgodnie z prawem” – podsumował.

Większość autorów tego działu woli pieniądze za artykuł oddać na cele charytatywne – podkreślił A. Kolesnikow.

Halina Węcławek/Kresy.pl

forma płatności