Mimo protestów adwokatów, wokalistki Pussy Riot zostały wywiezione z Moskwy. Według nieoficjalnych danych Nadieżda Tołokonnikowa będzie odsiadywać wyrok 2 lat pozbawienia wolności w Mordowii, a Marija Alochina w Kraju Permskim.
Obie piosenkarki zostały skazane na pobyt w łagrze za zaśpiewanie w cerkwi „Bogarodzico przegoń Putina”. Trzecia z wokalistek Jekaterina Samucewicz dostała wyrok w zawieszeniu.
Obrońcy Pussy Riot prosili, aby nie wywozić ich do odległych kolonii karnych, obawiając się represji ze strony współwięźniów i administracji więziennej. Mówiła o tym w rozmowie z Polskim Radiem adwokat Wioletta Wołkowa. W jej opinii „państwowa propaganda negatywnie nastroiła współwięźniów do wokalistek Pussy Riot”.
Piosenkarki złożyły skargę na rosyjski wymiar sprawiedliwości do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.






























