2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tutejszy
    tutejszy :

    stek bzdur wygadywanych przez tak “kompetentne” w kwestii naturalnych lasów osoby jak ksiądz i były burmistrz (zapytajmy jeszcze Pana Józka z kotłowni i Pana Żdziśka co szmabiarką jeździ, na pewno też mają swoje zdanie na temat Puszczy), “podlany” wypowiedzią byłego ministra, który zmienia zdanie zależnie od czasów. No i oczywiście “solidna dziennikarska robota” tzw. Niezależnej rodem jak z poprzedniej epoki, powinna się nazywać “Komsomolec”, albo jeszcze lepiej “Prawda”. “Obiektywny” artykuł z “obiektywnym” tytułem, którego autor czy autorzy nawet nie pokusił się o to by zapytać kogoś z tych wrednych pseudoekologów o zdanie, a tu okazałoby się, że są tam ludzie z tytułami profesorskimi i znający się na lesie, a nie minister “robakolog”. Takie tam bzdurki dla tych, których nie interesuje istota problemu i ochrony Puszczy a zależy jedynie na tym by sobie kolejnego wroga znaleźć, bo mało im żyda, masona, cyklisty, lewaka i homoseksualisty do dołóżmy jeszcze ekologa.

    • tutejszym
      tutejszym :

      Panie Krzysztofie. Może Pan podać własne, umotywowane stanowisko wobec treści artykułu. przyznam, że mnie znaczna część “ekologów” kojarzy się z wydrwi groszami lub też agentami wpływu – np sprawa linii komunikacyjnych. Nie można utrudniać życia ludziom w imię swobodnie kicającej żabki. Nie chodzi chyba o to aby ekonomią zmusić ludzi do opuszczenia swoich siedzib. Osobiście Panu uwierzę, ale innym lobbysto-ekologom raczej nie. Pozdrawiam.