Sad nie znalazł w treści homilii arcybiskupa Józefa Michalika słów które potwierdzałyby zarzuty jakie stawiała mu feministka Małgorzata Marenin.
Marenin oskarżała arcybiskupa o usprawiedliwianie pedofilii przytaczając fragment jego homilii: “Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe. Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej”. Sąd nie dopatrzył się w tym passusie niczego co potwierdzało by zarzuty działaczki feministycznej. W związku z tym pozew oddalił i obciążył Marenin kwotą 540 złotych, które mają pokryć koszty procesowe.
gosc.pl/kresy.pl





























