Górnicy i związkowcy protestowali w czwartek przed Ministerstwem Przemysłu w Katowicach. Sprzeciwiali się planom likwidacji kopalni “Bielszowice”. Chcą, aby wydobycie węgla zostało przedłużone przynajmniej do 2028 roku.

W czwartek po godz. 10 uczestnicy protestu z transparentami pojawili się przed siedzibą Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. “Ręce precz od Bielszowic! Zielony ład, zielony ład, jeb…, jeb… zielony ład”, a także “PiS PO jedno zło” – skandowali protestujący.

“Nasze postulaty zgłaszane od szeregu lat nie potrafią się przebić, więc staramy się dzisiaj nieco głośniej poprosić obecne władze, aby zastanowiły się nad tym co robią i pozwolili zgodnie z zapisami umowy społecznej dofedrować kopalni Bielszowice co najmniej do 2028 roku, bo takie obietnice zostały złożone. Mam nadzieję, że prawda musi się przebić. Argumenty są rzeczowe” – podkreślał przed rozpoczęciem protestu Mirosław Pukas ze związku “Kadra”.

Czytaj: Nie będzie nowej kopalni Mysłowice. Złoże zawierało ponad 88 milionów ton węgla

Protestujący domagają się przedłużenia możliwości wydobycia węgla w “Bielszowicach” przynajmniej do 2028 roku. Jak wskazują, w jej zasobach są miliony ton węgla koksowego.

1 lipca br. ma nastąpić wydzielenie z ruchu Bielszowice pierwszej tzw. oznaczonej części i formalne przekazanie jej do likwidacji.

Zobacz także: “Sabotaż na 360 mln ton węgla”. Plany zamknięcia kopalni Bolesław Śmiały i elektrowni Łaziska do końca 2025 roku

dziennikzachodni.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności