Śledczy w Bratysławie umorzyli postępowanie dotyczące darowania Ukrainie myśliwców MiG-29, uznając, że decyzja poprzedniego rządu nie naruszyła prawa ani nie wyrządziła Słowacji szkody.
W poniedziałek prokuratura w Bratysławie poinformowała, że przekazanie Ukrainie myśliwców MiG-29 nie stanowiło czynu zabronionego. Decyzję o umorzeniu śledztwa przekazała rzeczniczka prokuratury, cytowana przez portal Politico.
Słowacja wiosną 2023 roku przekazała na Ukrainę cały posiadany park maszynowy poradzieckich myśliwców MiG-29 oraz dwa systemy obrony przeciwlotniczej. Stała się tym samym pierwszym państwem, które po rosyjskiej inwazji z lutego 2022 roku zdecydowało się na przekazanie Kijowowi samolotów bojowych.
W czerwcu tego roku obecne kierownictwo resortu obrony, działając w rządzie Roberta Ficy, złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego premiera Eduarda Hegera oraz ówczesnego ministra obrony Jaroslava Naďa. Zarzucono im sabotaż, nadużycie władzy i naruszenie obowiązków przy gospodarowaniu mieniem publicznym. Obaj politycy od początku odrzucali te oskarżenia.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa z 30 października, postępowanie zostało przerwane, „ponieważ w wystarczającym stopniu ustalono, że czyn ten nie stanowi przestępstwa i brak podstaw do kierowania sprawy dalej”. Prokuratura wskazała, że przekazanie sprzętu wojskowego na Ukrainę nie spowodowało szkody zdefiniowanej przez słowacki kodeks karny.
Jak podkreślono, nie wykazano również, aby członkowie ówczesnego rządu „działali z zamiarem osiągnięcia bezprawnej korzyści dla siebie lub innych, bądź wykonywali swoje kompetencje w sposób sprzeczny z prawem lub przekraczali swoje uprawnienia”.
W komentarzu zamieszczonym na Facebooku Jaroslav Naď stwierdził: „Potwierdzono to, co wielokrotnie mówiłem: rząd Eduarda Hegera, z moim udziałem jako ministra obrony, działał nie tylko moralnie właściwie, lecz także w interesie narodowym Republiki Słowackiej i w pełnej zgodności z obowiązującym prawem oraz konstytucją w związku z przekazaniem samolotów MiG-29”. Dodał również, że oczekuje przeprosin ze strony obecnych władz.
Kresy.pl/POLITICO/Facebook































