Problem Kijowa problemem UE?

Naftohaz Ukrainy nie wyklucza kłopotów z tranzytem rosyjskiego gazu do państw Unii Europejskiej. Kijów przekonuje, że nie ma umowy dotyczącej tego procesu.

W wydanym oświadczeniu, z jednej strony Naftohaz zapewnia, że gwarantuje tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy. Z drugiej, Ukraińcy twierdzą, że nie ma umowy dotyczącej transportu tego paliwa, a zatem mogą pojawić się kłopoty we „współpracy systemów gazowych Ukrainy, Rosji i krajów Unii Europejskiej”. Gazprom przekonuje, że takie porozumienie jest i obowiązuje do 2010 roku.
Naftohaz potwierdził także wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu. Obecnie firma pobiera paliwo z podziemnych zbiorników oraz wykorzystuje surowiec wydobywany na Ukrainie.
Naftohaz przekonuje także, że zapłacił pośrednikowi w handlu gazem, firmie RosUkrEnergo, za gaz dostarczony pod koniec roku i jest gotowy do dalszych negocjacji z Gazpromem na temat umowy na ten rok.
Rano rosyjska firma oficjalnie poinformowała o całkowitym wstrzymaniu dostaw gazu na Ukrainę. Gazprom oświadczył też, że zwiększył tranzyt paliwa przez terytorium tego kraju do państw Unii Europejskiej. Winą za zaistniałą sytuację Rosjanie obarczyli Ukrainę.

Niemcy wzywają do dotrzymania umów

Po wstrzymaniu przez Rosję dostaw gazu ziemnego na Ukrainę Niemcy wezwały Moskwę do dotrzymywania umów na dostawę gazu do Europy. Zdaniem niemieckiego ministra gospodarki problemy dwustronne między Moskwą a Kijowem nie mogą prowadzić do zakłócenia dostaw do innych krajów.
W wydanym dzisiaj oświadczeniu Michael Glos wyraził nadzieję, że zawarte wcześniej umowy będą dotrzymane i gaz ziemny będzie dostarczany do Europy bez problemów. Niemiecki minister gospodarki podkreślił, że mimo ukraińsko-rosyjskiego sporu zaopatrzenie w gaz w Niemczech jest zagwarantowane.
Również szef niemieckiej dyplomacji oczekuje, że Rosja i Ukraina wypełnią swe zobowiązania na dostawy i tranzyt gazu do Europy. Frank-Walter Steinmeier wezwał swych kolegów w Rosji i na Ukrainie do poszukiwania konstruktywnego rozwiązania. Zdaniem ekspertów łagodna jak dotąd zima i zmniejszone z powodu kryzysu zapotrzebowanie przemysłu na gaz powodują, że nikt nie musi obawiać się zimna. Koncerny energetyczne zapewniają, że na pewno nie zabraknie gazu dla odbiorców w Niemczech.

IAR/mb

forma płatności