Prezydent USA Barack Obama podkreślił w specjalnym dokumencie okolicznościowym Dzień Pamięci Generała Pułaskiego, obchodzony 11 października. Zachęca w nim wszystkich Amerykanów, by z tej okazji oddawali hołd Polakowi i wszystkim, „którzy bronili wolności naszego narodu”.
Ponad 200 lat temu imigrant z Polski Kazimierz Pułaski pokonał ocean, by podjąć się zadania obrony wolności młodego narodu. W krótkim czasie otrzymał stopień generała brygady Armii Kontynentalnej, zreformował kawalerię, ocalił życie generała George’a Washingtona i pomógł ocalić naszą niepodległość. Dziś świętujemy dziedzictwo wolności, który wykuł i które odbija się na wiele sposobów w amerykańsko-polskich dyskusjach oraz wciąż wpływa na kształtowanie niekończącej się historii naszego Narodu– czytamy we wstępie do dokumentu.
Podkreślono w nim, że osoba polskiego dowódcy była “nieoceniona” w walce o wolność młodego narodu. Wiodąc legion jeźdźców oraz pracując wspólnie z generałem Washingtonem odnosił zwycięstwo za zwycięstwem. Nie doczekał chwili, w której mógłby zobaczyć w jego mężnych działań – zmarł w wyniku odniesionych ran 11 października 1779 roku, czym pokazał ostatecznie miarę jego oddania ideałom, którym hołdujemy– czytamy w proklamacji.
W dokumencie podpisanym przez Baracka Obamę podkreślono lata przyjaźni między Polską oraz USA. „By uhonorować ofiarę generała Pułaskiego oraz ważną rolę Amerykanów polskiego pochodzenia w naszym państwie, pozwólcie nam ponownie oddać się obronie ideału, jaki legł u podstaw naszego narodu – wolności dla wszystkich” – zaznaczono.
Prezydent Obama przypomniał w ten sposób o święcie, które na cześć Pułaskiego amerykański Senat ustanowił w 1929 roku.
Urodzony w 1745 roku w Warszawie Kazimierz Pułaski herbu Ślepowron był dowódcą i marszałkiem konfederacji barskiej (1768-1772), w trakcie której zasłynął jako świetny dowódca, m.in. podczas obrony Okopów Świętej Trójcyi Jasnej Góry przed Rosjanami. Ze względu na aktywny udział w nieudanym porwaniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, za które spadła na niego główna odpowiedzialność. Po upadku konfederacji został zaocznie skazany na śmierć. Wyemigrował z Polski i na zaproszenie gen. Marie Lafayette’a wyjechał do Ameryki Północnej. W 1777 roku dołączył do oddziałów Armii Kontynentalnej Jerzego Waszyngtona. Zasłynął jako reformator kawalerii. Skuteczna szarża oddziału kawalerii pod dowództwem Pułaskiego w bitwie pod Brandywine we wrześniu 1777 roku uratowała życie Waszyngtonowi, za co ten awansował go na generała brygady kawalerii amerykańskiej. W następnym roku utworzył legion kawalerii (Legion Pułaskiego), liczący ponad 300 żołnierzy lekkiej piechoty i ułanów/lansjerów (kawaleria uzbrojona w lance była nowością w amerykańskiej armii). Jego oddział pokonał Brytyjczyków pod Charleston w maju 1779 roku. W październiku tego samego roku, w bitwie pod Savannah Pułaski został ciężko ranny. Zmarł 11 października na pokładzie okrętu wojennego USS “Wasp”. Pochowano go ponad tydzień później na plantacji w Savannah. W 2007 roku decyzją Senatu USA otrzymał honorowe obywatelstwo Stanów Zjednoczonych.
Wprost.pl / Kresy.pl


























