Prezydent Czech Milosz Zeman chce przeprowadzenia referendum w sprawie pozostania jego kraju w Unii Europejskiej oraz NATO. Jak sam powiedział, jest on zwolennikiem dalszego uczestnictwa Czech w strukturach powyższych organizacji. Wie jednak, że wielu obywateli jego kraju jest sceptycznie nastawionych do Unii.
Choć to nie prezydent decyduje w Czechach o rozpisaniu referendum to jednak Zeman, jako wpływowy polityk może skłonić rząd do poparcia jego inicjatywy. Warto przypomnieć, że to on pomagał wprowadzić kraj do struktur unijnych, był premierem w latach 1998-2002. Czechy weszły do Unii w 2004 roku.
Nie zgadzam się z tymi, którzy są za opuszczeniem Unii Europejskiej, ale zrobię dla nich wszystko, by mieli referendum i mogli się wypowiedzieć. To samo dotyczy wyjścia z NATO– zapowiedział czeski polityk.
Według ostatnich badań zaledwie 25% obywateli Czech jest zadowolonych z członkostwa we Wspólnocie.
Aby referendum mogło zostać przeprowadzone, potrzebne jest 60% poparcie w obu izbach parlamentu.
PAP/KRESY.PL




























