Polska jest bezpieczna energetycznie, ale najbliższa zima będzie bardzo trudna; apelujemy do naszych klientów o oszczędzanie energii – oświadczył we wtorek prezes Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) Wojciech Dąbrowski.

Prezes PGE brał udział w III Kongresie Kogeneracji w Kazimierzu Dolnym. Podkreślił, że na sytuację na rynku ciepła i energii elektrycznej w Polsce wpływ mają: wojna na Ukrainie oraz unijna polityka klimatyczno-energetyczna. „Nie oszukujmy się, ta zima będzie bardzo trudna. Apelujemy do naszych klientów, abyśmy przede wszystkim oszczędzali energię, żebyśmy nie mieli problemów z niedoborem ciepła, energii elektrycznej w zimie” – oświadczył, cytowany przez portal Money.pl.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Prezes PGE podkreślił, że wojna na Ukrainie spowodowała wzrost cen paliw, który przełoży się na ceny końcowe. „Rząd podjął wiele inicjatyw mających na celu zniwelowanie odczucia bezpośredniego dla klienta końcowego” – powiedział. Wskazał na obniżenie VAT i akcyzy na paliwa oraz energię elektryczną. „Zakładam, że pewnie jeszcze takie działania będą podejmowane w razie potrzeby jesienią i na początku przyszłego roku” – dodał.

Zwrócił uwagę, że Polska i świat znalazły się w trudnej sytuacji kryzysu energetycznego, który nie miał miejsca od co najmniej 40 lat.

Dąbrowski stwierdził, że polska elektroenergetyka i ciepłownictwo chcą się dekarbonizować i transformować, lecz „apelujemy do polityków UE o uwzględnienie polskiej specyfiki i możliwości”. Wskazał ciepło systemowe, które należy do najbardziej rozbudowanych w Europie, jako przykład polskiej specyfiki i możliwości.

Zobacz także: Niemcy wracają do węgla. Wicekanclerz: „To gorzkie, ale po prostu nieuniknione”

„Nigdzie nie ma tak rozbudowanego systemu ciepłowniczego jak w Polsce. Dlatego my apelujemy do UE, aby uwzględniła polską specyfikę i te cele, które są coraz bardziej zaostrzane, cele klimatyczne, redukcyjne, z którymi wiąże się zmiana technologii, a za nią ogromne środki na modernizację naszych systemów ciepłowniczych. W konsekwencji to będzie powodowało wzrost cen energii i ciepła” – oświadczył.

„Jako polskie przedsiębiorstwa stoimy na stanowisku, że tempo zmian musi być dostosowane do naszych możliwości, do możliwości naszego kraju” – dodał.

Jego zdaniem zmieniające się otoczenie regulacyjne wymuszone przez politykę klimatyczną UE i kryzys energetyczny wywołany wojną na Ukrainie to największe wyzwania stojące przed polską energetyką, a szczególnie ciepłownictwem.

„Dzisiaj priorytetem jest bezpieczeństwo energetyczne, suwerenność energetyczna. Tym powinniśmy się kierować i tym powinni się także kierować politycy UE, którzy w ramach solidarności europejskiej powinni uwzględniać specyfikę poszczególnych krajów” – wskazał prezes PGE.

Informowaliśmy, że PGNiG chce wykorzystać całość przepustowości Baltic Pipe, by zapewnić odpowiedni poziom dostaw gazu do Polski. Nowa prezes spółki nadała „bezwzględny priorytet” działaniom na rzecz wykorzystania zarezerwowanych mocy. Prowadzone są także działania w celu pozyskania nowych dostawców z Północy.

Zobacz także: Holandia: elektrownie węglowe będą mogły działać „na pełnych obrotach”, rząd zmienia politykę

money.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz