Już w tej chwili Polska może zakupić do 75 procent importowanego gazu ze źródeł innych niż rosyjskie, a po oddaniu do użytkowania terminalu LNG w Świnoujściu – będzie to ponad 100 procent – mówi Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu.
Ministerstwo Skarbu Państwa podało, że terminal zapewni około 30 procent krajowego zapotrzebowania na gaz (5 mld metrów sześcciennych przy okołu 16 mld msześciennych rocznego zużycia), a po rozbudowie około 50 procent (7,5 mld metrów sześciennych).
Prezes Jan Chadam podkreśla, że na gazociągu jamalskim funkcjonuje obecnie rewers wirtualny i rewers fizyczny. Pierwszy ma miejsce, gdy poprzez punkty we Włocławku i Lwówku na gazociągu jamalskim pobieramy dodatkowe ilości gazu z Rosji, a potem oddajemy go Niemcom lub innemu odbiorcy z Zachodu:
Rewers wirtualny funkcjonuje, gdy gaz jest przesyłany ze Wschodu na Zachód. Nasi klienci, korzystający z tej usługi, zawierają transakcje handlowe na zakup gazu na rynku niemieckim, ale nie ma fizycznego przesyłu z tego kierunku – odbieramy ten gaz w punktach wyjścia na gazociągu jamalskim w Polsce. W ten sposób do naszego kraju możemy importować 2,3 mld msześc. gazu rocznie z kierunku zachodniego– mówi prezes Chadam.
Rewers fizyczny ma miejsce wtedy, kiedy nie ma przesyłu gazu ze Wschodu na Zachód, wtedy ten sam gazociąg wykorzystywany jest do transportu gazu z kierunku Niemiec do Polski.
W ten sposób możemy do Polski importować 5,5 mld metrów sześciennych rocznie z rynku zachodniego. Rewers fizyczny zabezpiecza nas w razie przerwania dostaw. Daje także pewność naszym klientom, że dostawy będą ciągłe. Można powiedzieć, że do 75 procent gazu możemy sprowadzić z nowych źródeł. To wzrost z 9 procent do 75 procent w ciągu pięciu lat. Kiedy powstanie terminal LNG, w 2015 roku, te zdolności techniczne importu gazu do Polski spoza kierunku wschodniego wzrosną do ponad 100 procent– mówi prezes Gaz-Systemu.
Terminal może współpracować z połączeniami gazowymi:
W interesie Gaz-Systemu i Polski jest to, aby zdolności terminala zaoferować także innym. Jeżeli będzie trzeba, to rozbudujemy gazoport o nowy zbiornik. Nie widzę żadnej konkurencji ani zagrożeń dla terminalu. Nawet jeśli rozbudujemy go do 7,5 mld msześc., to żaden z krajów sąsiednich nie może stworzyć dla niego konkurencji. Możemy się tylko zapytać, czy dostawca dostarczy produkt po atrakcyjnej cenie czy nie. Polska jest krajem tranzytowym, więc spokojnie będzie mogła wykorzystać zasoby infrastrukturalne i czerpać z nich dodatkowe przychody– twierdzi Chadam.
Prezes Gaz-Systemu wskazał także, że oprócz bezpieczeństwa energetycznego ważna jest także dobra cena zakupu surowca:
Być może za chwilę trafi na eksport do Europy gaz z Ameryki Północnej. Nacisk na rynek może zmienić ceny. Dlatego kombinacja gazu skroplonego i surowca transportowanego gazociągami da optymalne rozwiązanie dla naszych potrzeb– zaznacza.
Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System S.A. jest spółką strategiczną dla polskiej gospodarki, odpowiedzialną za przesył gazu ziemnego oraz za zarządzanie najważniejszymi gazociągami w Polsce.
biztok.pl/Kresy.pl




























