Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W miejscowości Botyń na Wołyniu odsłonięto pamiątkowy krzyż ku czci Petra Gudzowatego ps. „Oczeretenko”, jednego z miejscowych dowódców UPA. Ukraińskie media przedstawiają go jako „legendarnego” dowódcę na Wołyniu.
W miejscowości Botyn na Wołyniu odsłonięto w niedzielę pamiątkowy krzyż ku czci Petra Gudzowatego ps. „Oczeretenko”, jednego z dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii. Uroczystość odbyła się w hromadzie Podhajce w rejonie łuckim.
Instytut Pamięci Narodowej zapowiedział cykl „Ukraiński nacjonalizm. Między ideologią a zbrodnią”, który będzie publikowany w mediach społecznościowych od 24 czerwca do 9 lipca. Pierwszy odcinek ma dotyczyć Dmytro Doncowa, twórcy nowoczesnego ukraińskiego nacjonalizmu integralnego, a drugi Stepana Bandery. Zapowiedź pojawiła się po nadaniu ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA”.
W środę w mediach społecznościowych Instytutu Pamięci Narodowej ma ukazać się pierwszy odcinek cyklu „Ukraiński nacjonalizm. Między ideologią a zbrodnią”, poświęcony Dmytro Doncowowi, twórcy nowoczesnego ukraińskiego nacjonalizmu integralnego. Jak przekazał IPN w zapowiedzi cyklu, seria ma dotyczyć ideologii ukraińskich nacjonalistów oraz zbrodni popełnionych przez nich na Polakach podczas II wojny światowej.
Czytaj też: IPN: Zrównanie Armii Krajowej z UPA stanowi obrazę pamięci ofiar ukraińskiego nacjonalizmu
Współzałożyciel jednego z głównych ukraińskich projektów monitorowania sytuacji militarnej przestrzegł rodaków przed sytuacją w obwodzie donieckim.
Sytuację skomentował tak Roman Pogorełyj, współzałożyciel i analityk projektu monitorującego sytuacją militarną na Ukrainie - DeepState. „W porównaniu z sytuacją sprzed sześciu miesięcy czy roku, rzeczywiście udało nam się w miarę ustabilizować front strategicznie. Taktycznie – nie do końca. Tracimy Konstantynówkę” - przyznał analityk, którego w poniedziałek zacytowała agencja informacyjna UNIAN.
Konstantynówka położona jest kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska. Wraz z bliźniaczym Słowiańskiem to ostatnie dwa duże miasta Donbasu nie zajęte jeszcze przez Rosjan. Konstantynówka jest już niemal otoczona przez oddziały rosyjskie i Rosjanie penetrują już także teren samego miasta, co najmniej od połowy bieżącego miesiąca.
Choć "Państwo Islamskie" straciło władztwo terytorialne w Iraku w 2017 roku, a dwa lata później dokonało się to w Syrii, jego członkowie ciągle ukrywają się na pustynnych peryferiach dwóch państw.
Irackie lotnictwo wojskowe przeprowadziło w nocy z niedzieli na poniedziałek dwa ataki na pozycje ISIS w prowincji Anbar. Ten najbardziej wysunięty na zachód region arabskiego państwa obejmuje rzadko zaludnione obszary pustynne. Przylega on do granicy Syrii, po której drugiej stronie, w równie pustynnej prowincji Dajr az-Zaur również operują grupy tej organizacji. Właśnie na pustyni zlokalizowane były obozowiska dżihadystów, które zostały całkowicie zniszczone, jak przekazał portal Iraqi News.
Iracka Służba Bezpieczeństwa Narodowego poinformowała jeszcze w lutym, że rozbiła rozgałęzioną komórkę terrorystyczną i zatrzymała przywódcę ISIS, w ramach skomplikowanej operacji specjalnej. Siatka ta próbowała rozbudowywać struktury organizacji w Iraku, by przystąpić do ataków terrorystycznych.
W poniedziałek popołudniu na miasto Woroneż, stolicę sąsiadującego z Ukrainą od wschodu rosyjskiego regionu, spadły ukraińskie pociski rakietowe.
O skutkach ataku napisał na serwisie społecznościowym Max gubernator obwodu woroneskiego Aleksandr Gusiew. „Pięć osób zginęło w wyniku ataku rakietowego na miasto. Kilkadziesiąt osób zwróciło się o pomoc medyczną, ale większość z nich została już odesłana do domów po otrzymaniu pomocy medycznej” - słowa urzędnika zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Według niego, największe szkody poniósł zakład przemysłowy na lewym brzegu Woroneża, gdzie wybuchł pożar. Ogień został ugaszony około godziny 16:30, jak podał Interfax.
Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał w poniedziałek do zakończenia eskalacji w relacjach z Polską i przedstawił pięciopunktowy plan.
Karol Nawrocki ogłosił 19 czerwca decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia. Powodem było nadanie Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Po tej decyzji część ukraińskich polityków, w tym byli prezydenci Ukrainy (m.in. Poroszenko), zadeklarowała zwrot lub zrzeczenie się polskich odznaczeń.
„Przesyłki z orderami pojechały do Warszawy. Wszyscy daliśmy upust zrozumiałym emocjom. A teraz wszyscy muszą się uspokoić” — napisał Poroszenko.
Premier Morawiecki: wzmacnianie UE to absolutny fundament polskiej polityki zagranicznej