Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Andrij Sybiha skrytykował decyzję prezydenta Karol Nawrockiego o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego i nazwał to „prorosyjskim ruchem”. Minister spraw zagranicznych Ukrainy zapowiedział jednocześnie, że zwróci Polsce Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym został odznaczony w październiku 2022 roku.
19 czerwca prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego z powodu nadania jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Nawrocki stwierdził , że Polska nie zgodzi się na gloryfikowanie osób odpowiedzialnych za mordowanie polskiej ludności cywilnej. Wskazał, że droga Ukrainy do struktur europejskich wymaga uczciwego zmierzenia się z trudnymi kartami własnej historii.
Po tej decyzji głos zabrał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
Waszyngton miał przekazać holenderskiemu koncernowi ASML obawy, że jedna z jego najbardziej zaawansowanych maszyn do produkcji chipów mogła trafić do Chin. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, byłby to poważny cios w zachodni system kontroli eksportu technologii półprzewodnikowych.
Jak podał Bloomberg, chodzi o system litografii EUV, czyli urządzenie uznawane za kluczowe dla wytwarzania najbardziej zaawansowanych chipów.
Na wagonie towarowym PKP Cargo w Poznaniu znaleziono nadajnik GPS. Sprawą zajęła się policja, a o znalezisku powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wagon od lutego 2026 roku był w remoncie, a wcześniej wyjeżdżał na Białoruś i na Ukrainę.
W Poznaniu pracownik PKP Cargo znalazł na wagonie towarowym nadajnik GPS, po czym na miejsce wezwano policję, a o sprawie powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jak podało RMF FM, urządzenie znajdowało się na wagonie typu „węglarka”. Wagon od lutego 2026 roku przechodził remont w Punkcie Utrzymania Taboru w Poznaniu.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w piątek 19 czerwca, że podjął decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Powodem jest zgoda Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Stanowisko prezydenta zostało przedstawione w wystąpieniu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta RP.
W telewizyjnym wystąpieniu transmitowanym w sobotę prezydent Boliwii Rodrigo Paz ogłosił wprowadzanie stanu wyjątkowego na całym terytorium państwa.
Od ponad sześciu tygodnia w południowoamerykańskim państwie trwają masowe protesty przeciwko liberalnej polityce wybranego w zeszłym roku prezydenta. Przeradzały się już one w zamieszki, ale główną ich formą stały się blokady dróg, skutkujący już problemami w zaopatrzeniu w podstawowe produkty w dużych miastach, zwłaszcza głównym administracyjnym ośrodku - La Paz. Protesty doprowadziły już do do 365 aresztowań. 37 osób zostało rannych.
Prezydent zdecydował się na ogłoszenie stanu wyjątkowego na 90 dni, co pozwala mu na użycie wojska przeciwko protestującym. "The Guardian" donosi, iż do rozbicia blokad drogowych policja i wojsko chcą użyć buldożerów.
Duzi armatorzy zaczęli ponownie przeprowadzać statki przez Cieśninę Ormuz po zawarciu tymczasowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem — podała Associated Press, powołując się na Lloyd’s List Intelligence.
Żegluga nie wróciła jednak jeszcze do poziomu sprzed wojny.
Opowiadał mi weteran wojny z 1939 r. swój przypadek jak wracał z niewoli rosyjskiej przez rzekę San na stronę będącą pod okupacją niemiecką. Rosjanie puszczali polskich zwykłych żołnierzy- jeńców do domów ale pod warunkiem że mieszkali na terenach zajętych przez Rosjan, po wschodniej stronie Sanu. Mój rozmówca pomimo że mieszkał po stronie będącej pod okupacją niemiecką, to powiedział że jego dom rodzinny jest po stronie rosyjskiej. Ale musiał przejść przez San, ponieważ był to “miejscowy chłopaka” to znał dobrze okolicę i w Krasiczynie przeszedł brodem San. Tam wpadł prosto na patrol niemiecki pilnijący tego przejścia ale dopisało mu szczęście, bo w patrolu “były same Ślązoki”, to nie tylko że go wolno puścili, to obdarowali go czym tylko mieli: czekolada, papierosy, chleb. Takie to są pokręcone tragiczne nasze losy.
Ciekawe i zapewne prawdziwe ale to nie “Rosjanie puszczali polskich zwykłych żołnierzy”, nie na “terenach zajętych przez Rosjan”. Pisze Pan o SOWIETACH i terenach zajętych przez SOWIETÓW. To zasadnicza różnica.