Działacze Prawego Sektora oświadczyli, że broni obecnym władzom Ukrainy nie oddadzą, bo nie ona im ją dawała.
“Jeśli wojna przyjdzie na ukraińską ziemię Prawy Sektor w pierwszych okopach będzie stać na straży ukraińskiego państwa” – powiedział Ołeh Mazur przewodniczący organizacji obowodu kijowskiego PS. Stwierdził, że broń jaką dysponują jego towarzysze była “prywatna i zarejestrowana” lub pożyczona od “przyjaciół”. “Nikt nam broni nie wydał, aby teraz tak mocno żądać jej zwrotu” – podsumowal Mazur.
korrespondent.net/kresy.pl






























