W strategicznej dla światowego handlu ropą Cieśninie Ormuz zapalił się statek towarowy po uderzeniu niezidentyfikowanego pocisku. Według brytyjskiej agencji UKMTO cała załoga zdążyła bezpiecznie opuścić jednostkę.
W Cieśninie Ormuz doszło w środę do poważnego incydentu z udziałem statku towarowego, który po trafieniu niezidentyfikowanym pociskiem stanął w płomieniach. Załoga zdołała ewakuować się z jednostki.
O zdarzeniu poinformowała w środę brytyjska agencja zajmująca się bezpieczeństwem żeglugi handlowej – UK Maritime Trade Operations (UKMTO). Z przekazanych informacji wynika, że wszyscy członkowie załogi opuścili pokład i są bezpieczni.
Do ataku doszło około 25 mil morskich, czyli blisko 46 kilometrów, od emiratu Ras al-Chajma w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Służby monitorujące żeglugę badają obecnie skalę uszkodzeń statku.
Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych szlaków transportowych dla światowego rynku energii. Tą drogą przewożona jest znaczna część ropy naftowej i gazu z regionu Zatoki Perskiej do Europy i innych części świata.
Sytuacja w regionie pozostaje napięta od końca lutego, gdy wybuchł konflikt między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem. Teheran zapowiedział wówczas zakaz przepływu statków przez cieśninę. Szlakiem tym transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw ropy, co ma bezpośredni wpływ na ceny paliw.
We wtorek prezydent USA Donald Trump ogłosił zniszczenie 10 jednostek minujących i zagroził Teheranowi dalszymi konsekwencjami militarnymi, jeśli będzie blokował Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa nawet 30 proc. światowego morskiego transportu ropy. Równolegle Waszyngton rozważa wariant eskortowania statków.
3 marca doradca głównodowodzącego irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez cieśninę.
reuters.com / ukmto.org / Kresy.pl






























