Choć SBU zapewnia, że cała wielka akcja nie ma podtekstu politycznego, politycy UKROPu twierdzą, że to działania „reżimu Poroszenki”. Przypuszcza się, że są one wymierzone w otoczenie polityczne konkurenta Poroszenki, Ihora Kołomojskiego.

Jak poinformowała rzecznik SBU, ponad 500 funkcjonariuszy tych służb we współpracy z prokuraturą generalną przeprowadziło wielką operację w Dniepropietrowsku. Zatrzymano szereg osób, w tym Hennadija Korbana – lidera partii UKROP powstałej z inicjatywy oligarchy i byłego gubernatora obwodu dniepropietrowskiego, Ihora Kołomojskiego. Sam Koran należał do jego bliskich współpracowników.

Przeszukania przeprowadzono w domu rodziców Korbana, w mieszkaniu liderów Fundacji Obrony Kraju Pawło i Nadii Hazan (gdzie rzekomo odkryto znaczną ilość broni), jak również w biurze deputowanego Borisa Fiłatowa, członka partii UKROP. Ten ostatni poinformował, że odbyły się masowe przeszukania domów członków tego ugrupowania, a także ich biur oraz mieszkania rodziców. Informację o rozpoczęciu przeszukiwania jego biura podał na Facebooku: „to nie sen, to reżim Poroszenki”. Przekazał również informację, że w zatrzymaniu Korbana uczestniczyło ośmiu funkcjonariuszy jednostki specjalnej SBU – Alfa. Polityk miał zostać wywieziony w nieznanym kierunku.

Później SBU potwierdziło zatrzymanie Korbana. Podano, że postawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej – podobnie jak innym zatrzymanym. Złożono wniosek o jego aresztowanie. Inne osoby są podejrzewane również o malwersacje finansowe, a także porwania. SBU twierdzi, że cała akcja nie ma podtekstu politycznego. Z kolei w przypadku wspomnianej fundacji rzeczniczka SBU stwierdziła, że była przez nią finansowana „prywatna armia”.

Denys Borysenko, członek partii UKROP zapowiedział, że w związku z zatrzymaniem Korbana zostanie złożona skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Twierdzi, że w czasie zatrzymania doszło do naruszenia ukraińskiego prawa. Z kolei Fiłatow zapowiedział wyprowadzenie ludzi na ulice.

Unian.info /censor.net / PAP / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz