Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo wygłosił dzisiaj przemówienie w Heritage Foundation na temat strategii amerykańskiej administracji wobec Iranu.

Pompeo zapowiedział, że Waszyngton zamierza wprowadzić kolejną rundę uciążliwych sankcji. „Zastosujemy bezprecedensową presję finansową na irański reżim. Przywódcy w Teheranie nie będą mieli wątpliwości co do naszej powagi” – zapowiedział Pompeo.

Sekretarz stanu oskarżył Teheran o wspieranie terroryzmu, w tym ukrywanie czołowych przywódców Al-Kaidy. W mocnych słowach skrytykował porozumienie nuklearne z Iranem, zawarte w 2015 roku. „Prezydent wycofał się z porozumienia z prostego powodu: nie zagwarantował bezpieczeństwa narodu amerykańskiego przed ryzykiem stworzonym przez przywódców Islamskiej Republiki Iranu” – podkreślił Pompeo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pompeo zaapelował do sojuszników USA, aby włączyli sie w proces wywierania nacisku na Teheran, jednocześnie stwierdzając, że Waszyngton uznaje prawo niektórych z europejskich sojuszników do pozostania przy porozumieniu nuklearnym, lecz nie zgadza się z tym stanowiskiem.

„Iran mógł wykorzystać pieniądze z JCPOA, aby wzmocnić swoją gospodarką. Zamiast tego, reżim zużył środki do napędzania wojen zastępczych i wypełniania kieszeni Gwardii Strażników Rewolucyjnej, Hezbollahu i Hamasu. Iran rozpoczął swój marsz przez Bliskim Wschów dzięki JCPOA” – zauważył Pompeo.

Trita Parsi, szef National Iranian American Council, napisał na Twitterze, że Pompeo de facto przedstawił strategię zmierzającą do wojny, korzystną dla Izraela i Arabii Saudyjskiej. „Żądania Pompeo są jasno zaprojektowane, aby zapewnić, że nie będzie żadnych nowych negocjacji. Tak więc, jeśli zmaksymalizujesz nacisk i stawisz nieosiągalne wymagania, utorujesz sobie drogę do wojny. Taki jest cel Trumpa i taki jest cel jego kibiców w Arabii Saudyjskiej i Izraelu” – napisał Parsi.

kresy.pl / Time / Twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz