Cezary Gmyz, publicysta i dziennikarz m.in. tygodnika „Do Rzeczy”, uważa, że Polska powinna w dłużej perspektywie zająć rosyjski obwód kaliningradzki. Gmyz motywuje konieczność podjęcia tego kroku względami bezpieczeństwa.

Polska w dłuższej perspektywie, dla swojego bezpieczeństwa powinna zrobić to co Izrael w 1967 zajmując Synaj. Zająć obwód kaliningradzki– napisał na Twitterze Cezary Gmyz.

Twitter.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jan53
    jan53 :

    Na Konferencji Pokojowej w Poczdamie Krolewiec i bliżej nie określone jego okolice przyznano we wladanie ZSRR na okres 50 lat.Byla to wspolna ponoc decyzja „wielkiej trojki”.Minelo 50 lat i jakos nikt o tym z tej „wielkiej trojki” nie pamięta.Tak samo jak gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy z porozumienia Budapesztanskiego.

    • jerzyjj
      jerzyjj :

      JAJEC…Czytajac te Twoje brednie odnosze wrazenie,ze musiales wsadzic lapy do niezabezpieczonego gniazda elektrycznego nie wylaczajac glownego zabezpieczenia (a moze nie masz pojecia,ze cos takiego sie robi?).
      Poniewaz prąd elektryczny przeplywajacy przez cialo czlowieka prowadzi do poważnych zaburzeń neurologicznych zwlaszcza gdy przepływa przez mózg to u Ciebie uwidocznily sie jego skutki …

  2. ziemowit
    ziemowit :

    Zgodzę się z: tagore. Dla przypomnienia zwróćcie uwagę że ten rejon w historii należał tylko albo do Prus albo do Polski czy do Litwy i nagle po II wojnie światowej te ziemie przynależą do Rosji. To jest jak to sedno i ładnie nazwał to sam Putin (nie obrażając Ukrainy) jej nienaturalnych wielkich granic : sztuczny twór. Rząd Polski powinien opracować długoterminowy plan polityczny i gospodarczy nastawiony na osiągnięcie takiego celu.

  3. wepwawet
    wepwawet :

    Doskonały pomysł – już w jednym z wcześniejszych komentarzy postulowałem uprzedzający atak na Obwód Kaliningradzki (zresztą zawsze powtarzam – jak widzisz ruska to bij i goń… potem się upewnij czy to aby na pewno ruski), który to powinniśmy zbrojnie zająć! Nie, nie dla nas – tylko dla braci naszych Ukraińców. Oni biedni, Krym stracili – my zaś spełnimy nasz braterski obowiązek, oddając Ukrainie zajęte przez nas terytorium. Obwód Kaliningradzki za Krym – aby dziejowej sprawiedliwości stało się zadość. Tylko kto stanie w pierwszym szeregu, kto życiem swoim szafować będzie pod gradem kul i huraganów (zakładam bowiem, że Ruscy po dobroci tych terenów ani nam ani Ukraińcom nie oddadzą)? Może pan Cezary Gmyz wraz z rodziną pierwszy stanie, aby serca nasze mężnym przykładem zapalić? — Do Boju, bagnet na Broń… aby Obwód Kaliningradzki znów Ukraiński był! ;P