W wywiadzie dla Radia Zet wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak zaapelował do polityków, by nie angażować Polski w wojnę z Iranem, a zarazem nie drażnić Donalda Trumpa.

Prowadzący wtorkową audycję Bogdan Rymanowski zapytał polityka Konfederacji czy Polska powinna potępić działania USA i Izraela wobec Iranu. “Izraela z pewnością. Jeżeli chodzi o działania amerykańskie powinniśmy zachować wstrzemięźliwość” – odpowiedział Bosak. Tę drugą sugestię wicemarszałek Sejmu uzasadnił tym, że Stany Zjednoczone, a “wpływu na przebieg tej wojny nie mamy żadnego”.

Czytaj także: Liban: Izraelski atak zabił chrześcijańskiego księdza

“Napięcie jest ogromne” – uznał jeden z liderów Konfederacji – “w Waszyngtonie narasta frustracja brakiem jasnego rezultatu, który umożliwiałby zakończenie tej wojny i wyjście z twarzą” przez Donalda Trumpa. Ostrzegał więc polskich polityków przed “zbyt wyrazistymi komentarzami”, które według niego naraziłyby Polskę na nieprzyjazne działania Waszyngtonu.

“Trwa casting na kozła ofiarnego. Donald Trump szuka kozła ofiarnego, którego będzie mógł obwinić, że to wszystko wygląda inaczej, niż sobie wyobrażał. To mogą być sojusznicy, inne państwa” – ocenił sytuację Bosak. Uznał, że w interesie Polski jest to, “żebyśmy z tą awanturą nie mieli nic wspólnego”.

“Powinniśmy bronić swoich wartości. Jeżeli giną niewinni ludzie, to powinniśmy apelować o pokój, tak jak apelował papież Leon XIV. Powinniśmy upominać się o prawa chrześcijan w Libanie, co zrobiłem” – zadeklarował polityk, który zwrócił również uwagę na “wypędzanie ludzi z ich domów, niszczenie ich domów, ostrzał Bejrutu”. Wyraził sprzeciw wobec niszczenia infrastruktury cywilnej w czasie wojny, wskazując, że wcześniej miało to miejsce w Strefie Gazy.

Wyraził również krytykę tego, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych “uparcie milczy, żeby tylko niczego w tych sprawach nie powiedzieć”. Nie spodziewał się przy tym zmiany tej postawy resortu Radosława Sikorskiego. “Minister Sikorski jest zbyt… skoligacony wręcz ze środowiskami amerykańskimi, wręcz rodzinnie, żeby pójść na dyplomatyczną wojenkę, czy nawet wyrazić słowa krytyki, w kierunku Izraela, czy tego co dzieje się na Bliskim Wschodzie” – odniósł się do szefa dyplomacji Bosak.

Czytaj także: Izrael zapowiada niszczenie domów w Libanie

“Natomiast jeśli chodzi o prezydenta, to prezydent i jego doradcy przyjęli jasną opcję proamerykańską. Bardzo jasną, bardzo zdecydowaną. Wiadomo, że prezydentura Trumpa jest z kolei bardzo proizraelska. Moim zdaniem jeśli chce się obecnie zajmować stanowisko bardzo pro-Trumpowskie, to jest obecnie stanowisko proizraelskie” – Bosak mówił z kolei o głowie państwa, wstrzymał się jednak przed bezpośrednią krytyką takiej postawy politycznej.

Jednocześnie polityk Konfederacji nie widział podstaw, by poprzeć wypowiedź premiera Donalda Tuska uznającego, iż prezydent i obóz Prawa i Sprawiedliwości chcą wciągnąć Polskę “do nie naszej wojny”.

Jak dodał “amerykańsko-izraelska wojna z Iranem została rozpętana, według mojej wiedzy, bez konsultacji z sojusznikami”. Mówiąc o Donaldzie Trumpie ocenił, że “robi to, w co wierzy”, a całe życie był “w dobrych, rodzinnych relacjach ze środowiskami żydowskimi”. Twierdził też, że prawicowy elektorat Amerykanów sprzeciwiających się interwencjonizmowi został przez Trumpa “oszukany”.

wiadomosci.radiozet.pl/kresy.pl

 

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności