MON wycofuje się z ustaleń poprzedniego rządu i zamiast 50 sztuk kupi “jedynie kilka”. Zyskać mają krajowe fabryki lotnicze.

Za rządów w MON Tomasza Siemoniaka ogłoszono zwycięstwo w przetargu Caracali. Wtedy jedak PiS poparł protesty konkurencyjnych: PZL-Świdnik oraz Agusta Westland, a także PZL Mielec. Antoni Macierewicz mocno sprzeciwia się rozpoczynaniu współpracy z francuską firmą. Minister Obrony Narodowej uważa, że zamówienie o takiej powinno być realizowane przez firmy już działające w kraju i to nie na zasadzie montowni, jak proponowali Francuzi, ale pełnoprawnego uczestnika, wraz z rozbudową zaplecza technicznego.

MON rozmawia już na temat dostaw śmigłowców wyprodukowanych w Świdniku lub Mielcu. PiS zapowiada użycie uproszczonej metody wyboru dostawcy, tak aby pierwsze śmigłowce trafiły jeszcze w tym roku.

Źródło: Rzeczpolspolita, pch24.pl

forma płatności