„Chcieliśmy pokazać, że dawne polskie Kresy to nie tylko cmentarze i inne zabytki, ale przede wszystkim ludzie, którzy współtworzą ten naród na równych prawach. Jesteśmy niewykorzystanym zasobem i czas, by w Rzeczypospolitej zaczęli traktować nas priorytetowo” – piszą dla polskiego portalu na Litwie Wilnoteka.lt młodzi Polacy z Kresów, uczestnicy akcji rozdawania biało-czerwonych wstążek na placu Zamkowym w Warszawie.

ZOBACZ TEŻ: Młodzi kresowiacy dzielili się patriotyzmem w Warszawie [+FOTO]

11 listopada na placu Zamkowym w Warszawie grupa młodzieży polskiej z Wileńszczyzny, Grodzieńszczyzny i Lwowa rozdawała przechodniom biało-czerwone wstążki z okazji Narodowego Święta Niepodległości Polski. Akcja miała jednak jeszcze jeden istotny wymiar. Jej celem było uświadamianie rodaków w Macierzy na temat sytuacji Polaków na dawnych Ziemiach Wschodnich– opisuje akcję portal Wilnoteka piórem jednego z uczestników.

Jak zaznaczają młodzi Polacy z Kresów, ich akcja miała na celu uświadomienie rodaków w Macierzy, że za miedzą również żyją ludzie narodowości polskiej:

Chcieliśmy pokazać, że dawne polskie Kresy to nie tylko cmentarze i inne zabytki, ale przede wszystkim ludzie, którzy współtworzą ten naród na równych prawach. Jesteśmy niewykorzystanym zasobem i czas, by w Rzeczypospolitej zaczęli traktować nas priorytetowo– piszą młodzieżowi aktywiści skupienia w Fundacji Młode Kresy. Wierzymy, że nastąpi zmiana na lepsze. Młodzi Polacy są zdania, że ich akcja, choć symboliczna, może być początkiem czegoś nowego. Przede wszystkim mają nadzieję na konsolidację swojej grupy i jej powiększenie w przyszłości– dodają Kresowianie.

Jak czytamy w relacji, po akcji na placu Zamkowym do grupy zgłosiła się Polka pochodząca z Mołdawii.

Wilnoteka.lt/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz