Według Arlety Bojke, korespondentki TVP w Rosji, zamordowany wczoraj rosyjski polityk opozycyjny nie miał dużej wiarygodności wśród Rosjan. Jej zdaniem był on zawodowym krytykiem Władimira Putina.

„Niemcow nie był politykiem, który przybierał na znaczeniu, jak np. Nawalny, a nawet nie miał wielkiej wiarygodności wśród Rosjan. Zrobił sobie zawód: krytyk Putina”– powiedziała w TVP Info Arleta Bojke.

Jej zdaniem zabójstwo Niemcowa mogło być „pokazem siły”. Stwierdziła również, że „Rosja wychowuje ksenofobiczne społeczeństwo, w którym jest coraz więcej nienawiści”. Odnosząc się do planowanego na niedzielę marszu opozycji w Moskwie, który ma zostać przeorganizowany w marsz żałobny, powiedziała: “To będzie forma demonstracji i może mieć bardziej gwałtowny przebieg”.

tvp.info / Kresy.pl

forma płatności