„Dziennik Gazeta Prawna” podaje, że Ministerstwo Obrony Narodowej zapytało Amerykanów o możliwość zakupu pocisków manewrujących Tomahawk.

Pociski tego typu są w stanie przenieść około 500 kg ładunku wybuchowego i uderzać w cele odległe o ponad tysiąc kilometrów. Mogą być przenoszone za pomocą samolotów lub okrętów.

Tomasz Siemoniak, wicepremier i minister obrony narodowej, powiedział w radiowej „Jedynce”, że resort przygotowuje się do zakupu okrętów podwodnych nowego typu, które miałyby posiadać pociski manwerujące:

„Maszyny powinniśmy pozyskać do 2030 roku. Taki długi czas oczekiwania spowodowany jest wieloma skomplikowanymi czynnościami, jak również samym okresem produkcji okrętów” – mówił Siemoniak cytowany przez Polską Agencję Prasową.

PAP / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

35 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    szczurek :

    Myślę ,że takie rakiety to są dobre na kraje III świata bez obrony przeciwrakietowej. Czy aby ktoś nie powinien się zastanowić czy w naszym regionie inna broń nie będzie bardziej przydatna. Znowu napędzimy USA kasy za towar który WP będzie się bało wystrzelić bo to tyle kosztuje a warunkach bojowych stanie się bezużyteczna. Ktoś mi kiedyś powiedział, że wystarczy zlikwidować zakłady papiernicze w naszym kraju i żaden samochód nie wyjedzie z koszar bo nie będzie na czym wypisać zlecenia na zatankowanie, a co dopiero dać rozkaz na odpalenie takiej rakiety wartej grubo $. Pytanie następne ,czy aby ta rakieta nie zostanie zniszczona przez taki system przeciwrakietowy https://www.youtube.com/watch?v=xyAHHpdbKh8

    • Avatar
      zan :

      Tomahawka nie jest łatwo wykryć bo leci nisko. Zestrzelenie jest na granicy dolnego pułapu operacyjnego systemów przeciwlotniczych. Te rakiety mają sens przy zmasowanym uderzeniu. Jako wyłącznie polski straszak sensu nie mają większego, szczególnie wobec Rosji która ma głebokie zaplecze i 100ton TNT na swoją ziemię łyknie jak kaszkę z mleczkiem.Wariant pesymistyczny: wojna światowa z inicjatywy nato, wariant mniej pesymistyczny: kasiora do amerykańskiej zbrojeniówki, ewentualnie podpuszczanie Rosjan do zazbrajania się na śmierć. Jednak współczesna Rosja posługuje się inną logiką niż ZSRR. np. w rolnictwie, w zbrojeniach itd. Będą starali się odpowiedzieć asymetrycznie.

          • Avatar
            wlkp :

            jak zaczniesz pisać po polsku, zdania będą miały ciąg przyczynowo-skutkowy, oprzesz się na zasadach klasycznej logiki – wtedy możesz zyskać mandat do krytykowania kogokolwiek – na razie piszesz tak :”Jednak współczesna Rosja posługuje się inną logiką niż ZSRR. np. w rolnictwie, w zbrojeniach itd. Będą starali się odpowiedzieć asymetrycznie ” – więc pytam po raz wtóry – jaka jest ta asymetryczna logika w rolnictwie – może opiera się na „odkryciach” Łysenki ??

          • Avatar
            zan :

            Asymetria odnosiła się do wojskowości. Rolnictwo Rosji nie jest takie jak w ZSRR. Masz jakiś problem chlopcze? Wierzysz, że w Rosji panuje Łysenkizm? Że brak polskich jablek weźmie Rosję głodem. Jeśli tak, to jesteś obłąkany. Rób za gwiazdę o medalisty SBU Sakiewicza. Tu robisz za natowskiego błazna.

          • Avatar
            wlkp :

            ty jesteś jak infolinia tepsy – niezależnie co powiesz, i tak odpowiedź jest z kartki czytana – guzik mnie obchodzi czy u moskali panuje łysenkizm, sowietyzm czy skrajny debilizm – natomiast wiem, podobnie jak 95% Polaków – dzisiaj ten kraj jest dla nas zagrożeniem – niezależnie od tego jaką postawę przyjmiemy – bo mamy wybór pomiędzy bycie wasalem w wrogiem…

  2. Avatar
    horodenka :

    PANIE KORWIN MIKKE., MA PAN RACJĘ. ROSJA JEST OTOCZONA BAZAMI NATO I NIPOZWOLI UKRAINIE NA SOJUSZE Z UNIĄ EUROPEJSKĄ I NATO. PRĘDZEJ LENIN ZMARCHWYSTA NIŻ ROSJA ODPUŚCI UKRAINE. ALE NASZE MATOLY TEGO NIE ROZUMIEJA I SKACZĄ JAK PCHLY NA GRZEBIENIU. NIC PUTINOWI NIEZROBILI I NIEZROBIĄ. ZROBILI TYLE ZE ZNISZCZYLI POLSKIE ROLNICTWO I ZAKLADY MIĘSNE ORAZ PRZEMYSL MLECZARSKI. WSZYSCY CHCĄ WOJOWAĆ Z ROSJĄ.TO SA CHORZY LUDZIE

  3. Avatar
    jarema_w :

    lepiej chińskie CJ-10 lub DH-10 i DF-31 lub Indyjskie MESHKAT albo ruskie CH-55 /.A zamiast JASSM zasięg 350km to lepiej tańsze Storm Shadow/SCALP EG (500km)lub TAURUS KEPD 350 (500km) albo SS-N-27A (460km) /na miejsce MIM 104 Patriot chińskie HQ-9 albo ruskie S-400 / ALE JAK ZWYKLE ONI MYŚLĄ NIE O BRONI A O ŁAPÓWKACH I POLITYCZNYCH ZAKUPACH JUŻ TAKIE BYŁY PRZED 1939R . ZAMIAST KUPIĆ 300 NOWOCZESNYCH MYŚLIWCÓW I RADIOSTACJE TO ZA TE PIENIĄDZE KUPIONO 2 OKRĘTY I SAMOLOTY PRZESTARZAŁEJ KONSTRUKCJI W ANGLII I 2000 ŁADNYCH SIODEŁ ORAZ BUTÓW KAWALERYJSKICH – ANALOGIA HISTORII GŁUPOTA WŁADZY PRZEKUPNEJ

  4. Avatar
    czarekw :

    Moim zdaniem to dobry kierunek, USA nie sprzedają technologii użytej w rakietach i jedynie zakup rakiet daje możliwość negocjacji na przejęcie technologi w ramach offsetu. Polska sama powinna produkować rakiety o zasięgu do 1000 km by zabezpieczyć się przed wykorzystaniem przez przeciwnika lotnictwa krótkiego zasięgu. Przynajmniej da nam to czas na podniesienie swoich maszyn i obrony przeciwlotniczej. Po deklaracji zakupu JASSM Rosjanie przenieśli organizację bazy lotniczej na Białorusi poza obszar ich rażenia, to dowodzi że polityka odstraszania działa i uświadamia jakie strategiczne cele przyświecają budowie baz na Białorusi. Gdyby Rosja „broniła” się przed USA to rozbudowała by militarnie obszar Kareli będący blisko największych składów sprzętu USA w Europie.

    • Avatar
      zan :

      Gdyby Rosja atakowała pierwsza, to JASSM tracimy zanim zostaną użyte, tzn. na lotniskach. Gdy NATO atakuje Rosję – JASSM będzie użyte w pierwszej fali. Cofanie rosyjskich lotnisk jest oznaką defensywnej strategii Rosji. Rosja obawia się pierwszego uderzenia NATO. Bankrutujące USA obciąża kosztami ataku swoich wasali. Wątpię aby Polscy przeżyli wojnę. Skąd nadajesz Czerwiu? Ze schronu na pustyni Negew?

  5. Avatar
    zan :

    „Zagrożona przez Rosję” Polska „której NATO nie obroni” od lat koncentruje się na broniach ofensywnych i zaniedbuje obronność. Ostatnie plany zakupowe to nic innego jak utrzymanie nosicieli dla amerykańskich głowic jądrowych. Proszę zwrócić uwagę na kuriozalność tych zakupów na wypadek scenariusza samotnej walki Polski z Rosją. Co innego gdy Polska jako trybik NATO jest sposobiona do agresji na Rosję.

    • Avatar
      czarekw :

      Ale Ty chrzanisz… wierzysz we wszystkie bajki o Polskiej armii jakie serwuje Ci TV bo jest Ci tak wygodnie. Są sprawy do których NATO jest nam niezbędne, najogólniej mówiąc jest to informacja i z oczywistych względów żaden sojusz z Rosją jaj nam nie zapewni. Od NATO nauczyliśmy się bardzo wiele a jest jeszcze w naszej armii wielu specjalistów znających dobrze Rosyjskie realia. Nie jesteśmy bezbronni wobec Rosji a w nieodległej przyszłości będziemy na tyle bezpieczni że będzie nas stać na wznowienie dobrych stosunków z Rosją z pozycji partnera a nie srającego po gaciach pachołka. Równierz mniejsi sąsiedzi będą innaczej postrzegać współpracę z Polską. Wtedy być moze będzie nas stać na własne zdanie w kwestiach kogo NATO wspiera ….

      • kojoto
        kojoto :

        Co ty jarasz Czerwiu? Jakbym sluchal rzecznika MON… zapomniales dodac, ze ku swietlanej przyszlosci prowadzi nas swiatowej slawy specjalista od obronnosci Wesoly Bronek, kierujac sie radami Medrca Europy – TW Bolka i Szoguna z Koziej dupy trába, a takze zza grobu rad udziela sowiecki general Jaruzel ktorego mozg zostal ocalony i zostal umieszczony w urodziwym ciele Ani Grodzkiej.

        • Avatar
          czarekw :

          Wymienieni urzędnicy nie podejmują żadnych decyzji w sprawie wyboru, decyzje podejmuje się po wielu miesiacach papierkowych dyskusji na niższym szczeblu specjalistów a ministrowie nawet czasu by nie mieli na czytanie tego. Jeśli mamy wybrać dobrze to trzeba dobrze zapoznać się ze sprzętem w działaniu, na papierze to Renault dorównuje Toyocie. Nigdzie nie napisałem że popieram tych ludzi ale jeśli mieli byśmy łyknąć francuskie łodzie podwodne z rakietami to warto się zapytać czy są jakieś inne oferty i w takim działaniu nie widze nic złego.

  6. Avatar
    xxx :

    Zakup tomahawków byłby błędem bo amerykanie nie udostępnią nam kodów źródłowych (jak to jest w ich zwyczaju w stosunku do nas) i bez ich zgody nawet tych rakiet nie będziemy mieli możliwości odpalić w razie jakiegoś zagrożenia, już lepiej kupić uzbrojenie od kogoś kto udostępnia kody źródłowe kosztem nawet gorszych osiągów. O offsecie również nie ma mowy vide f-16.

    • Avatar
      czarekw :

      Offset na f-16 to my zjebaliśmy bo do negocjacji z prawnikami wysłaliśmy wojskowych urzędników. Nie koniecznie musi chodzić o kody sterujące, brakuje nam technologii sprzętowych i materiałowych których nie mozemy odtworzyć. Turcy zrobili podobnie i zaczynając od offsetów obecnie zaczynają produkować dobrą nowoczesną broń na własne potrzeby. Kody sterujące do rakiet Strzała zastąpiliśmy swoimi i powstał Grom, Grom w Gruzji strącał Rosyjskie samoloty a Strzała nie… USA technologie rakietowe 3 rzeszy przejeły wraz z panem Braunem i rozwijają przez 70lat. Internetowi naginacze wytykają palcem że u nas się nie da… dało by się pewnie samemu radę ale za ~70 lat 🙂

  7. Avatar
    wlkp :

    no niestety – ruskie już się niepokoją – nie możemy mieć okrętów podwodnych – bo to akt „antyrosyjski” – czy my też, jak Ukraina jesteśmy w „ich strefie wpływów” i powinniśmy „zrozumieć” to zaniepokojenie ?

    Plany zbrojeniowe Polski: Rosja zaniepokojona

    Rosja zaniepokojona planami zbrojeniowymi Polski. Jak wyjaśnia agencja Interfax, chodzi o okręty podwodne wyposażone w rakiety Tomahawk, które chce kupić polska armia.

    – To jednoznacznie antyrosyjski akt – twierdzi były naczelnik departamentu współpracy międzynarodowej Ministerstwa Obrony Leonid Iwaszow.

    W jego ocenie, Rosja musi odpowiedzieć zdecydowanym ruchem na plany Warszawy. Wojskowy ekspert sugeruje zwiększenie na Bałtyku liczby rosyjskich kompleksów przystosowanych do zwalczania celów podwodnych.

    – W Polsce muszą zrozumieć, że podejmowanie przez Warszawę antyrosyjskich kroków nie pozostanie bez odpowiedzi – cytuje Leonida Iwaszowa agencja Interfax.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Plany-zbrojeniowe-Po…