Polscy biegli wracają z Rosji

Dziś do Polski wracają biegli, którzy badają przyczyny smoleńskiej katastrofy. Misja polskich ekspertów trwała 18 dni. W tym czasie pobrali kilkadziesiąt próbek z wraku samolotu i drzewa, o które uderzyła maszyna.

Siedmiu biegłych i prokurator pracowali pod nadzorem rosyjskiego Komitetu Śledczego. Przez ponad 2 tygodnie zabezpieczali ślady uderzenia samolotu w brzozę rosnąca na lotnisku w Smoleńsku i pobierali próbki z poszycia maszyny. -„Łącznie zabezpieczono około 60 różnych próbek” – poinformował przebywający w Moskwie prokurator wojskowy ppłk. Karol Kopczyk. Prokurator podkreślił, że nie prowadzono żadnych ekspertyz, które mogłyby dać odpowiedź na pytanie o ewentualny wybuch na pokładzie Tupolewa. Kopczyk dodał, że strona rosyjska na wniosek Polski udostępnia wyniki, niektórych swoich badań i ekspertyz. -„Na tej podstawie możemy w przybliżeniu określić na jakim etapie jest ich śledztwo” – przyznał polski prokurator. Jednocześnie zaznaczył, że oba śledztwa są prowadzone niezależnie.
IAR/KRESY.PL
forma płatności