Konflikt między dwoma sąsiadującymi ze sobą indyjskimi stanami doprowadził do krwawych starć.

Stany Assam i Mizoram od dekad spierają się o przebieg granicy między nimi. W ostatnich tygodniach konflikt ten przybrał krwawą formę. Jak podał w poniedziałek portal telewizji Al Jazeera w starciach między mieszkańcami dwóch regionów zginęło już pięciu policjantów, a około 50 osób odniosło obrażenia.

 

Wszyscy zabici policjanci to funkcjonariusze ze stanu Assam. O ich śmierci poinformował szef administracji tego regionu Himanta Biswa Sarma. Jako przyczynę konfliktu wskazał on w poniedziałkowym oświadczeniu fakt, że „z kolejnym złamaniem istniejących porozumień i status quo, Mizoram zaczął budować drogę w kierunku Rengti Basti w Assamie”.

Policjanci zginęli w czasie interwencji w rejonie miasta Vairengte. Mieli zostać otoczeni i zaatakowani przez tłum mieszkańców stanu Mizoram, który „był w widoczny sposób wspierany” przez funkcjonariuszy policji tego regionu.

Z kolei szef administracji regionu Mizoram Zoramthanga oskarżył właśnie policję z Assamu o sprowokowanie starć poprzez otwarcie ognia. Oskarżył ich także o wcześniejsze uszkodzenie dwóch samochodów z jego stanu, a także ataki assamskich policjantów na cywili z Mizoramu i parę turystów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Władze regionów zwróciły się już o interwencję do ministra spraw wewnętrznych Indii Amita Shaha. Ten zaś skierował na razie jedynie apel do władz obu regionów o podjęcie wysiłków w celu przerwania przemocy.

Mizoram do 1972 r. było częścią stanu Assam. Pełnoprawnym stanem Indii stał się w 1986 r. W obu nich rządzi Partia Bharatiya Janata (BJP), partia rządząca jednocześnie całym krajem. W Assamie sprawuje władzę samodzielnie, natomiast w Mizoramie w koalicji z partię regionalną.

Położone w bogatej w surowce północno-wschodniej części Indiach stany Assam i Mizoram od lat są terenem działalności grup plemiennych i ugrupowań zbrojnych domagających się zwiększenia autonomii czy nawet niepodległości.

Czytaj także: Rosja sprzeda do Rosji najnowsze karabiny szturmowe

aljazeera.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz