W Gruzji aresztowano szefa Sztabu Generalnego i byłego wiceministra spraw wewnętrznych. Obaj są bliskimi współpracownikami prezydenta Micheila Saakaszwilego. Komentatorzy twierdzą, że nowe władze mogą rozpocząć “polowanie na czarownice”.
Naczelnik Sztabu Generalnego, generał Georgij Kałandadze i były wiceminister spraw wewnętrznych Baczo Achałaja są oskarżani o rzekome przestępstwo sprzed kilku lat. Obaj mieli uczestniczyć w publicznym pobiciu 6 żołnierzy. Grozi im za to do 8 lat pozbawienia wolności. “Zmiana władzy boleśnie uderza w przedstawicieli byłych władz. Wiele osób obawia się, że to początek polowania na czarownice i wyrównywania rachunków”- twierdzi politolog Aleksandr Rondeli. Gruzińskie media przypominają, że osobiste porachunki mają między sobą premier Bidzina Iwaniszwili i prezydent Micheil Saakaszwili. W ostatnich dniach szef rządu radził Saakaszwilemu, aby opuścił pałac prezydencki, a minister obrony zapowiedział, że resort nie będzie finansował obsługi prezydenckiego samolotu.






























