Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenko oświadczył, że konflikt na Ukrainie nie zakończył się szybkim zwycięstwem Rosji, ponieważ jej prezydent został oszukany.
„Podczas walk nie tylko ja, ale cały świat rozumiał, że wojna szybko zakończy się zwycięstwem Rosji. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że Rosjanie byli w Kijowie" - stwierdził białoruski prezydent w wywiadzie dla telewizji Al Arabiya. "Ale potem określeni politycy i siły zwróciły się do Putina z prośbą o zaprzestanie działań, wycofanie wojsk z Kijowa i zawarcie porozumienia pokojowego. Widząc tę sytuację, fakt, że wiele osób ginie i że wojna, szczerze mówiąc, nie przebiega zgodnie z planem, Putin zgodził się i wycofał swoje wysunięte jednostki z Kijowa. Przed tym wycofaniem wszyscy zrozumieli, że dni Ukrainy są policzone” - dodał Łukaszenko, którego zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Ta decyzja Putina, według prezydenta Białorusi, miała na celu przywrócenie pokoju między stronami konfliktu, ale niestety tak się nie stało.
Rosyjski dziennik „Kommiersant” podał w niedzielę, że Klimow ostrzegł Polskę przed konsekwencjami ewentualnego przejęcia rosyjskiej nieruchomości dyplomatycznej. „Polska retoryka w sprawie roszczeń wobec rosyjskich nieruchomości dyplomatycznych jest dobrze znana. Jeśli zostaną podjęte jakiekolwiek działania wymierzone w rosyjskie obiekty w Polsce, w tym w budynek Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, strona rosyjska będzie zmuszona zastosować dość bolesne środki odwetowe” — powiedział Klimow.
Irańskie źródła informują o kolejnych statkach pływających dla podmiotów z Iranu, które żeglują swobodnie przez Cieśninę Ormuz. Może to świadczyć o zniesieniu amerykańskiej blokady.
Co najmniej trzy tankowce pracujące na rzecz Iranu i dwa statki towarowe przepłynęły w poniedziałek wieczorem przez strategiczną cieśninę oddzielającą Zatokę Perską od światowego oceanu. Informując o tym agencja Fars ukazała to, jako przykład odwołania amerykańskiej blokady portów Iranu, ogłoszonej przez prezydent USA Donalda Trumpa jeszcze w kwietniu.
Informacja Fars koresponduje z pierwszymi sygnałami, jakie na temat memorandum rozejmowego przedstawiał prezydent USA Donald Trump. Wraz z informacją o jego uzgodnieniu Trump deklarował zniesienia blokady irańskich portów. Jednak już wkrótce zadeklarował, że zostanie ona zniesiona dopiero w piątek, wraz z podpisaniem memorandum, jakie ma odbyć się w Szwajcarii.
We wtorek nad ranem czasu polskiego swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata w piłce nożnej rozegra reprezentacja Iranu. Fakt ich organizacji w kraju wojennego wroga Irańczyków nałożył na ich piłkarzy dodatkową presję.
Gdy 28 lutego USA wraz z Izraelem dokonały zbrojnej agresji na Iran pod znakiem zapytania stanęło samo uczestnictwo reprezentacji tego ostatniego w północnoamerykańskim Mundialu. Tak się bowiem złożyło, że wszystkie mecze grupowe Irańczycy muszą rozegrać w Stanach Zjednoczonych. Najbliższy już we wtorek o godz. 4 czasu warszawskiego w Los Angeles.
Wkrótce po rozpoczęciu amerykańskiego ataku irański związek piłki nożne rozważał zbojkotowanie turnieju. Potem domagał się przeniesienia meczów z udziałem Irańczyków poza terytorium USA. Ostatecznie organizator mistrzostwa - FIFA nie przystała na takie rozwiązanie.
Od 1 lipca 2026 roku zakupy na platformach takich jak Temu, Shein czy AliExpress mogą wyraźnie podrożeć. Unia Europejska wprowadza tymczasowe cło na tanie przesyłki spoza państw członkowskich, obejmujące towary o wartości do 150 euro.
Dotychczas takie paczki korzystały ze zwolnienia z cła. W praktyce sprzyjało to masowemu sprowadzaniu bardzo tanich produktów, głównie z Chin, bez obciążeń, którym podlegają tradycyjni importerzy i sprzedawcy działający na rynku unijnym.
Robert Bąkiewicz i kilku innych członków ROG zostało obezwładnionych przez niemiecką policję, gdy próbowali postawić drewniany krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Berlińska policja podała, że zatrzymano sześć osób. Do sprawy odniosło się polskie MSZ.
We wtorek w Berlinie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli przejść z dużym drewnianym krzyżem pod głaz upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej. Kilku uczestników zostało obezwładnionych i zakutych w kajdanki, a po zakończeniu czynności wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni.
Członkowie ROG przyjechali do stolicy Niemiec, aby postawić krzyż przy miejscu pamięci. Wcześniej władze niemieckie odmówiły im prawa do przemarszu z krzyżem, plakatami i tabliczkami.
Jest w tym trochę prawdy, bo banderowcy mordowali również Ukraińców. Zdaje się ok. 30-50 tys. Ukraińców zginęło z rąk bandytów z UPA.