Metropolia lwowska obrządku łacińskiego wyraziła wdzięczność Bogu za kanonizację abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Uroczystej Eucharystii w bazylice metropolitalnej przewodniczył 31 października abp Mieczysław Mokrzycki.
Pasterz lwowskiego Kościoła przypomniał, że po zesłaniu abp Feliński nie mógł wrócić do Warszawy, dlatego zamieszkał w Dźwiniaczce na Podolu – obecnie ta wieś znajduje się w obwodzie tarnopolskim. „Życie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego wpisało się głęboko w historię Kościoła i tego narodu – powiedział KAI abp Mokrzycki. Pozostanie w pamięci wielu wiernych jako świadek wiary, szczególnie zaś miłości i dobroci dla wszystkich ludzi. Otaczał opieką dzieci bezdomne i ubogie, zakładał ochronki, sierocińce, przedszkola. Wspierał je materialnie a także duchowo. Pomagał wszystkim niezależnie od narodowości czy obrządku. Pamięć o nim jest żywa w sercach wiernych tutaj na Ukrainie, a w sposób szczególny w naszej archidiecezji, ponieważ jego grób tutaj pozostał” – podkreślił metropolita lwowski.
Abp Mokrzycki przypomniał, że nowy święty założył zgromadzenie sióstr nazywanych we Lwowie mariankami, które przez cały okres komunizmu mieszkały przy katedrze. Nie mogły nosić habitów. Wspomagały pracę duszpasterską nielicznych kapłanów, a w sposób szczególny były przy ojcu Rafale Kiernickim, późniejszym biskupie pomocniczym Lwowa. Towarzyszyły mu do ostatnich chwil życia. Ich posługa w katedrze jest bardzo związana z życiem tego Kościoła – powiedział metropolita lwowski.
W uroczystości dziękczynnej za dar kanonizacji arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego uczestniczyła matka Fabiola Ruszczyk – przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi wraz z siostrami z Polski i z Ukrainy oraz liczni kapłani przybyli z metropolii lwowskiej a także wierni.
KAI/Kresy.pl





























