Według brytyjskich mediów plany powołania armii zostały utajnione, aby nie zwiększyć liczby zwolenników opuszczenia UE przez Wielką Brytanię.
Plan powołania armii powstaje od półtora roku i pracować nad nim ma szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Federica Mogherini. Brytyjski “Times” twiedzi, że plan jest już gotowy. Dostęp do niego mają tylko wybrane osoby, które mogą się z nim zapoznać po oddaniu wszelkich urządzeń elektronicznych, ale mogą robić odręczne notatki.
“Times”, dotarł do zapisków jednego z dyplomatów. Według nich plany są bardzo zaawansowane i konkretne. Mówią m.in. o powłaniu wsólnego centrum dowodzenia siłami unijnymi. Dziennik twierdzi, że plan ten zostanie rozesłany dzień po referendum ws. Brexitu, oraz znajdzie się w agendzie szczytu Rady Europejskiej 28 czerwca.
The Independent” cytując rzecznika Federiki Mogherini, dementuje infromację o planach powołania wspólnej armii.
“Daily Express” podaje za popierającą wyjście Wielkiej Brytanii z Unii wiceminister obrony Zjednoczonego Królestwa, Penny Mordaunt, że Traktat Lizboński może wymuszać udział krajów członkowski UE w wspólnych działaniach wojskowych.
Wspólne europejskie siły zbrojne są w Wielkiej Brytanii oceniane jako zły pomysł, ponieważ osłabia NATO i doprowadzi do wycofania USA z angażowania się w obronę Europy.
kresy.pl / onet.pl




























