Sprawa zapowiadanej przez PiS ustawy o Dniu Pamięci Męczeństwa Kresowian 11 lipca była konsultowana przez polskich polityków podczas ich pobytu w Kijowie. W rozmowach brał udział także szef ukraińskiego IPN, negacjonista wołyński Wołodymyr Wiatrowycz. Przyznał to znany polski działacz na Ukrainie. Do ostatnich działań PiS w tej sprawie bardzo krytycznie odniósł się znany pisarz Stanisław Srokowski, pytając wręcz „czy to już zdrada”.

Pod wpisem Stanisława Srokowskiegona Facebooku dotyczącym niedawnych wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który nie chce, by Polacy 11 lipca czcili pamięć ofiar UPA, rozgorzała dyskusja, w której głos zabrał m.in. Jerzy Wójcicki, prezes Stowarzyszenia „Kresowiacy” z Winnicy. Wcześniej relacjonował on o naciskach strony ukraińskiej na polską delegację parlamentarną, której przewodniczył poseł PiS Michał Dworczyk. Ukraińcy wprost nalegali m.in. na zmianę terminu obchodów, proponując w zamian dzień 17 września. Na co PiS ostatecznie przystał.

PRZECZYTAJ: Kaczyński nie chce, by 11 lipca Polacy czcili pamięć ofiar UPA

Wójciki w dyskusji bronił jednak postawy PiS i posła Dworczyka. „Mam pewność, że Michał Dworczyk i cała ekipa Prawa i Sprawiedliwości nie zapomni o Dniu Męczeństwa Kresowian 11 lipca. Prawdopodobnie będą brane pod uwagę dwie daty – zarówno 11 lipca, jak i 17 września”– napisał w jednym z komentarzy. Wytknięto mu jednak, że wcale nie ma takiej pewności, a do tego on sam spotyka się z szefem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, apologetą banderyzmu Wołodymyrem Wiatrowyczem i że podpisuje się pod dokumentami wspólnie z szefem Związku Ukraińców w Polsce, Piotrem Tymą, który publicznie neguje ludobójstwo na Wołyniu.

„Masz pewność, że będzie ustawowy dzień pamięci 11 lipca? Czy też będzie sprzedana Kresowianom w ramach jałmużny uchwała jako wielki sukces? Zresztą jaka jest Twoja wiarygodność, skoro spotykasz się z Wiatrowyczem i podpisujesz się pod pismami z Tymą?”– napisał Aleksander Szycht.

Następnie miała miejsce wymiana zdań z Wójcickim. W pewnym momencie przyznał on, że sprawa ustawy o dniu pamięci 11 lipca była konsultowana w Kijowie przez polską delegację parlamentarną, z posłem PiS Michałem Dworczykiem na czele. „Wiem, że w Kijowie na ten temat prowadzono rozmowy”– napisał Wójcicki.

„O tym, że w Kijowie konsultował to z apologetami morderców wielu już się domyśliło, albo nawet dowiedziało”– stwierdził Szycht. „Wiatrowycz nie był zaproszony na spotkanie. O jego udziale posłowie dowiedzieli się, kiedy przybyli na rozmowy”– odpowiedział Wójcicki.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Foreign Policy: szef ukraińskiego IPN wybiela ukraiński nacjonalizm i fałszuje jego historię

Szef IPN Ukrainy chce, by zbrodniarze z UPA byli traktowani przez Polaków jak Żołnierze Wyklęci

Szef ukraińskiego IPN zablokował uhonorowanie wołyńskich cichociemnych

Dalsza część artykułu pod ilustracjami:

„Czy to już zdrada”

Dyskusja ta toczyła się pod wpisem Stanisława Srokowskiego, zatytułowanym „Czy to już zdrada”. Znany pisarz bardzo krytycznie odniósł się do działań PiS ws. zapowiadanej przez tę partię ustawy o ustanowieniu 11 lipca Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian.

„Kresowianie od lat walczą o ustanowienie przez Sejm dnia 11 Lipca, jako Dnia Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa na Kresach, w trakcie którego bandy UPA wymordowały ok. 200 tyś. Polaków. Jeszcze niedawno poseł PiS-M. Dworczyk publicznie prezentował projekt ustawy w tej sprawie. Wprawdzie nie mówił w tytule o ludobójstwie, ale mówił o męczeństwie Kresowian i o 11. Lipca. Tymczasem prezes Kaczyński w wywiadzie dla „GP” uznał, że 11 Lipca: „Ta data najpewniej zostanie zmieniona. I dzień męczeństwa Kresowian będzie obchodzony 17 września, bo ten dzień łączy wszystkie zbrodnie popełnione na Polakach na Wschodzie”. Co to znaczy? Dla mnie to jasne jak słońce. Kaczyński się wycofuje z projektu PiS-u. I ucieka od prawdy historycznej. Bo prawda historyczna mówi jednoznacznie o ludobójstwie. Wprawdzie Kaczyński wspomina o ludobójstwie, ale już nie chce nazwać tego dnia Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa– napisał Srokowski.

Jeśli to się potwierdzi w dokumentach, będzie to nie tylko zdrada własnych zamierzeń, ale zdrada polskiej pamięci. Zdrada pamięci pomordowanych Polaków. Straszna zdrada prawdy. Będzie to znak, że PiS pragnie ukryć zbrodnie ukraińskie w gąszczu innych wydarzeń i innych zbrodni. Ja się na to nie godzę– zaznaczył pisarz. Zarzucił również PiS próbę manipulacji i wytknął brak konsultacji z Kresowianami w tym temacie.

„Nikt nie pytał Kresowian o taki scenariusz. Nikt nie konsultował z nami takiego projektu. To lekceważenie opinii publicznej. Ignorowanie rodaków. I co najgorsze, upokarzanie tych, którzy przeżyli piekło zbrodni. Upodlanie ludzkiej godności. Dziwne, że to się dzieje po licznych wyjazdach polskich polityków do Kijowa. I po apelu ukraińskiego parlamentu, by Polacy ściszyli swój głos w sprawie zbrodni ludobójstwa. Czyżby polskie elity uległy obcym naciskom? I ich decyzje stały się decyzjami narzuconymi z zewnątrz? Jeśli tak jest, to już jest bardzo źle”– napisał Srokowski.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
61 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. azar
    azar :

    Zdrada, zdrada!!!! Już to kiedyś pisałem. Te PiSdzielce nas tak sprzedają, że zrobią jeszcze z tych zbrodniarzy naszych bohaterów a UPA będzie jako 2ga Armia Krajowa tylko, że Ukraińska broniąca nas od bolszewików jako przedmurze hahaha. A mordowali naszych bliskich Rosjanie przebrani w mundury ukraińskiego UPA aby poróżnić nasze społeczeństwa. Więc wyjdzie tak, że to Sowieci przeprowadzili zbrodnie Wołyńską a nie święci UPAdlińcy!!!!!!! Tak właśnie twierdzą Ukraińcy. Pooglądajcie sobie youtuba. Zmiana daty obchodów z 11 lipca na 17 września daje już to wiele do myślenia!!!!!

    • baciar
      baciar :

      azar nas zdradzali wczesnie moskale zabraniali nam we LWOWIE chodzic na PASTERKE O 12 to chodzilismy na 17 w WIGILIE zabronili by dzwony biły i nie biły ale każdy wiedział że ma iśc to nic nowego moja mama brała komunie świętą w domu po cichaczu ksiądz przyjechal udzielił pisze ci bo to religia nie wiem jaki masz stosunek ale my to przetrwaliśmy tradycja honor i zachowalismy i zadne bagno banderowskie nas nie zniszczy i ich kolesie bo mamy PRAWDE pozdrawiam niech robia co chca nas nie zamorduja do konca sovieci próbowali nie udało sie czołgami orlęta lwowskie zajechali a orlęta sie odrodziły WIARA WIARA

    • perun
      perun :

      Jeżeli już dziś przyznaje się rezunom banderowskim (Sawczenko) nagrodę Orła Jana Karskiego, to tylko można sobie wyobrazić jak zakłamywana będzie rzeczywistość w przyszłości. Dzieci na lekcjach historii będą się zapewne uczyć o braterstwie broni między UPA a żołnierzami wyklętymi, którzy bohatersko ramię w ramię walczyli na dwa fronty przeciwko komunizmowi i nazizmowi.

  2. blitz
    blitz :

    Możecie słać na forum różne epitety ale to i tak nie zmieni faktu, że takie zdarzenia są bezpośrednią przyczyną braku konsolidacji stronnictw patriotycznych !!! Tak jak wcześniej nadmieniłem rozdrobnienie przyczynia się do marginalizacji naszego głosu w tumulcie partyjnego betonu i niestety ewidentnie niechętnych mediów.

  3. manetekelfares
    manetekelfares :

    Jeszcze tylko trochę mrówczej pracy i już niedługo „nasz” nieomylny wódz i genialny strateg Jarosław będzie mógł z triumfem obwieścić wszem i wobec z dawna oczekiwane przez wszystkich uroczyste przyłączenie Polski do samostijnej ukrainy. A ponieważ „Finis coronat opus” więc powita go pewnie wdzięczny i donośny krzyk: Хороша робота, головний!

  4. baciar
    baciar :

    co najgorzej mnie boli co miesiac spotykam sie z kombatantem który walczyl dla POLSKI dziadek ma teraz 94 lata jest żolnierzem LWP przeszedł szlak bojowy od łagrów sovieckich czyli sielc nad oką do BERLINA i walczył za POLSKE nie za ustrój pyta i zawsze MÓWI walczyłem ZA POLSKE KIM DZIS JESTEM BANDYTĄ sovieckim ja tylko walczyłem czasem nie wiem co mu odpowiedziec bo mi wstyd jego siwe włosy i twarz człowieka starego który przeszedł w swoim zyciu etap wojny walki daje mi blokade bym mógł cokolwiek mu odpowiedzieć a cokolwiek odpowiem bedzie nie na miejscu

    • azar
      azar :

      a wcale się nie zdziwię jeśli PiSuary zaczną odbierać tym już tak nie licznym dawnym żołnierzom ordery, tytuły jak i dodatki pieniężne z tytułu kolaborowania z sowieckim wrogiem i okupantem. Proponuję by PiSdzielce zrezygnowały ze swojego wykształcenia bo w końcu nabywali je w socjalistycznej przecież Polsce. Mój dziadek jako młodziutki chłopak gnał za czasów Piłsudskiego moskali aż za Kijów i strasznie był na nich cięty aż do samej śmierci, kładł się do łóżka z radyjkiem ,,wolna europa” mając nadzieję, że uwolnimy się kiedyś od tego ZSRR. Nie doczekał tej chwili. Gdyby widział jednak poczynania obecnej władzy szczególnie względem UpAdlinców to samo przeżegnanie się to byłoby za mało. Dużo przeżył, widział i znał ten fałszywy i zawzięty naród mieszkając wśród nich. Część jego rodziny zginęła z rąk tych oprawców a na dziadku widniał upadlinski wyrok za działalność w partyzantce. Wiele opowiadał o tamtych czasach ale z racji mojego wtedy wieku nie pamiętam za wiele, szkoda. Babcia tylko przyznawała, że Rosjanie jak i nawet Niemcy tyle złego tam nie uczynili jak te ukraińskie rezuny i byli szczęśliwi, że na nowych ziemiach zachodnich nie muszą obcować już z tą dziką nacją. A mój za to pradziadek tak nienawidził tej nacji, że gdy jego córka a najstarsza siostra mojej babci ożeniła się z Ukraińcem to wyrzekł się jej i przegnał w pioruny. Kiedy na Ukrainie był wielki głód to córka ta prosząc dziadka o pomoc w potwierdzeniu, ze jest Polką by mogła z dzieckiem w Polsce się uratować to pomocy tej od ojca nie otrzymała. Taka to była wtedy przyjaźń między nami a PiSdzielce pozwalając nawet na fałszowanie historii chcą na siłę nas tak na siłę zbliżyć tworząc tamtejszą powtórkę z historii. Będziemy przez tych PiSdzielców mieć znów wielkie w przyszłości problemy.

    • krok
      krok :

      Akurat dziadek kombatant, nie musi się martwić wśród normalnej części społeczeństwa, że nie będzie miał szacunku. KOD , PIS, PO, lansuje się antysowieckością, depcząc przy tym pomordowanych kresowian, kombatantów LWP, bohaterów, którzy ginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Bandytą są ci co wraz z KODem kolaborują dla Niemiec, bandytą jest PISowiec kolaborujący z ukraińcem UPA, bandytą jest każdy, który szuka przyjaciół wszędzie, tylko nie wśród swoich rodaków. Od wieków to samo, mam nadzieję, że kiedyś rozliczymy sprzedawczyków i to w sposób odpowiedni do ich szkody narodowej.

    • zefir
      zefir :

      Kilka miesięcy temu,zupełnie przypadkowo czytam nekrolog na przyulicznej tablicy ogłoszeń: Pan XY,lat Z, żołnierz 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, Syn Pułku.Obliczyłem w pamięci,mógł mieć ok 16lat.Błyskawiczna decyzja:idę na pogrzeb,tak z ciekawości.W trakcie tradycyjnej ceremonii pogrzebowej zwróciło moją uwagę przemówienie księdza.Owszem było pełne entuzjazmu,ale do czasu gdy wspomniał,że nieboszczyk walczył z rezunami ukraińskimi.Wtedy ksiądz ściszył głos i zaczął rozglądać się po publice,jakby czegoś obawiał się,jakby nie był pewien czy poruszył właściwy wątek.Wspominam o tym,gdyż dostrzegam pewną analogię między tym żołnierzem LWP i żołnierzem 27 WDP AK.Polacy mają w sobie jakąś blokadę utrudniającą im otwarcie czcić swych obrońców i patriotów.

    • krok
      krok :

      A dlaczego my mamy czekać kiedy tzw. eliciarze się zmienią ? Zmieńmy eliciarzy. Oni nigdy się nie zmienią, to jak rozmowa z Nowacką o szkodliwości sprowadzania masowego muzułmanów do Europy. Nowacka widzi w nich tylko ubogacenie, nie ma sensu czekać, ani próbować ich zmieniać. Trzeba zmienić elity, polityków kolaborantów, a później ich solidnie rozliczyć, łącznie z wieloletnimi karami więzienia za zdradę, choć za zdradę moim zdaniem jest tylko jedna kara, wiadomo jaka. Bez rozliczenia polityków za ich szKODliwą działalność, zawszę będziemy mieli sprzedajnych polityków. Oni wiedzą, że prawo im nic nie zrobi, bo demokracja napisana jest pod nich, bez względu na wszystko, oni są nietykalni.

      • marcink
        marcink :

        Panie Krok całkowicie popieram jednoczenie się i wspólne działanie. A co do Pani Nowackiej to bardzo ją szanowałem tylko jak prowadziła „szortpress” w 5-10-15. A za zdradę kar może być wiele: rozstrzelanie, krzesło elektryczne, PAL, byk z brązu, ukamienowanie, itd… Ja jestem za „staropolskim” PALem, lub by być bardziej ludzkim i nie zabijać to można pochować żywcem – taki humanitaryzm.

  5. tagore
    tagore :

    Sądząc z ujawnionego pisma Schetyny do Sekretarza Stanu USA ,nieoficjalnie pod presją USA
    zaakceptował on ukraińską ustawę o „ubóstwieniu UPA” . Przepychanki w Kijowie to zapewne ciąg dalszy tej sprawy i jaki ostatecznie będzie tego efekt dopiero zobaczymy. Dla PIS zgoda na żądania Wiatrowycza jest politycznie bez sensu ,do walki politycznej z Niemcami i opozycją potrzebuje możliwie zwartego zaplecza społecznego ,a strona ukraińska nie oferuje dosłownie nic ,ani w sferze politycznej ani gospodarczej. Zresztą na samej Ukrainie są historycy dostrzegający ślepą uliczkę w działaniach polityków i Wiatrowycza w kwestii stosunków z Polską.

    tagore

    • blitz
      blitz :

      Fajnie byłoby gdybyś dołączył źródło tego pisma – po prostu nie jest mi znana taka korespondencja (?). Wątpię by nad Dnieprem dochodziło do przepychanek – sama zgoda na nieplanowane „rozszerzenie” grona osób o Wiatrowicza może wskazywać na dalece nadmierną spolegliwość naszych wysłanników – mogli zrobić osobne spotkanie z nim. Najprawdopodobniej jest to jakaś (chora) gra władzy ukierunkowana na bezwzględne podtrzymanie antyrosyjskiego dryfu naszego sąsiada, która w swych skutkach chociażby totalnie upokarza ofiary ludobójstwa wołyńskiego i ich potomków. Obecnie ukraińscy historycy dostrzegający ślepą uliczkę w działaniach polityków „tryzuba” w kwestii stosunków z Polską są w przytłaczającej mniejszości i nie przebijają się ze swoim przekazem do „głównego nurtu”.

  6. miedzymorze
    miedzymorze :

    No tak, najlepiej wszystko zwalić na Ukraińców. Wszystko – rozbiory, atak na Polskę w 1939, Katyń, a także czasy komunistyczne. Lepiej ustanowić 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian, niż 17 września, mimo że ta druga data dotyczy WSZYSTKICH KRESOWIAN, również tych z Grodna, Brześcia, czy Wilna. 11 lipca to rocznica Rzezi Wołyńskiej. Uważam zatem, że 17 września jest bardziej odpowiednią datą na Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian. Przypominam, że tylko ,,dzięki” tej dacie i Stalinowi deportowano z Kresów naszych rodaków, a Kresy znalazły się poza naszymi granicami. Ale lepiej zrzucić całą winę na Ukraińców, prawda?

    • andrz
      andrz :

      Miedzymorze:28.05.2016 19:41___17.09.1939 to data IV rozbioru Polski dokonana przez sowietów i Niemców i taką ma wymowę w świadomości Polaków , a 11.07.1943 to data masowego rozpoczęcia bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu, bo to w tym dniu oddziały UPA zaatakowały jednocześnie 99 miejscowości, w których żyli Polacy. Ustanowienie 17.09 dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian byłoby rozmyciem odpowiedzialności akcji masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery (OUN-B), Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) oraz ukraińską ludność cywilną.

      • leszek1
        leszek1 :

        Andrz. Wyprzedziles mnie. Chcialem dokladnie to samo napisac co Ty. Z podkreslenien udzialu cywilnych Ukraincow w morderstwach – co swiadczy jak gleboka nienawisc do Polakow panowala i panuje wsrod nich. Oczywiscie nie mozna uogolniac. Istnieja pozytywni Ukraincy. Znam wielu takich, ale generalnie ten narod jest zarazony. Dlatego zamiast wdzieczyc sie za darmo do bandytow, powinno sie stawiac twarde waunki wspolpracy i pomocy. Szczegolnie jest to wazne w obliczu kultu UPA i Bandery wsrod ukrainskiej mlodziezy. Dopoki Ukraina oficjalnie nie sprostuje swojej zaklamanej historii, Polska powinna przerwac niesienie im pomocy, a juz szczegolnie nie uzgadniac z nimi takich detali jak terminy NASZYCH swiat panstwowych. Rzad powiniem miec wiecej szacunku do siebie.
        Mam nadzieje, ze nie ma jeszcze ostatecznej decyzji co do 11 lipca i to swieto bedzie obchodzone wlasnie tego dnia, bo rzad chyba nie jest zainteresowany we wlasnorecznym podwazaniu swojej wiarygodnosci. Rozumiem, ze nie nalezy tworzyc sobie nastepnych wrogow, ale tez absolutnie nie wolno przymilac sie do istniejacego wroga.

    • blitz
      blitz :

      Raczysz tworzyć jakieś bon moty wała „wszystko zwalamy na ukraińców”?! Dla bestialskiego mordu na Bogu ducha winnych naszych rodakach nigdy nie będzie przyzwolenia. Nie powinno być również zgody na politykę naszego sąsiada w postaci frontalnego wypierania tego faktu z kart historii czy pokrętnego jego dezawuowania.

      • blitz
        blitz :

        … skoro 13 kwietnia to Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej to wypadałoby by aby dzień będący apogeum ludobójstwa czyli 11 lipca stał się nie tyle Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian co Dniem Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej – wtedy istotnie 17 września mógłby być Dniem Pamięci Męczeństwa (Wszystkich) Kresowian.

  7. miedzymorze
    miedzymorze :

    @UPAdlina Na pewno nie pokręciło mi się w łepetynie, tak jak Tobie i nie widzę wszędzie UPA. Zresztą ja Ci się nie dziwię, że prześladują Cię omamy, skoro na avatar wybrałeś sobie czerwono-czarną flagę z siekierą i widłami. Gdybym ja codziennie na coś takiego patrzyła, to też śniłyby mi się koszmary po nocach, ale nie sądzę, żebym wszędzie widziała upowców. Jak widać – Tobie pokręciło się w łepetynie.
    Nie słyszałeś o wywózce Kresowiaków na Sybir? Śmierć w tym miejscu nie była ani szybka, ani bezbolesna. Zapewne nie słyszałeś o prześladowaniu w latach 1945-1989 przez komunistów, którzy służyli Ruskim.
    Dziwnym trafem widać podobieństwo między zbrodniami OUN-UPA, a operacją wschodniopruską:
    http://witas1972.salon24.pl/566839,najwieksza-tajemnica-rzezi-wolynskiej-cz-1
    Męczennikami nazywa się ludzi, którzy zginęli, lub cierpieli w obronie swoich wierzeń, lub przekonań. Pomimo brutalności i okrucieństwa, Kresowiacy, którzy zginęli na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej nie są męczennikami. Uważam jednak, że należy im się pamięć. 11 lipca jest ich rocznicą. 17 września to rocznica tragedii, która spotkała WSZYSTKICH Kresowiaków. Rozumiem, że Ty chcesz, by upamiętniać Kresowiaków 11 lipca. To w takim razie zapytam – co z Rzezią Wołyńską mają wspólnego Kresowiacy z dzisiejszej Białorusi i Litwy? 17 września łączy wszystkich Kresowiaków, więc to 17 września powinien być ich świętem, a 11 lipca dniem, w którym upamiętnia się rodaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów(albo sowietów, nie ma 100% pewności).
    Wspomnij lekarzowi z dyżuru, że wszędzie widzisz upowców i masz objawy wścieklizny, zanim uznasz niewinnego człowieka za banderowca i go pogryziesz.

      • kojoto
        kojoto :

        Leszku, nie zależnie od dzikiej furii i bełkotu UPAdliny, to co wypisuje tzw: Międzymorze, jest usiane mataczeniem i bredniami,, np: „11 lipca dniem, w którym upamiętnia się rodaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów(albo sowietów, nie ma 100% pewności).” Jakich sowietów? Jakiej 100% pewności? to jest bełkot na poziomie Sylwuni, tylko że dla odmiany z pozycji ukraińskich, a nie rosyjskich. I jeszcze ta próba Międzymorza bagatelizowania cierpień i męczeństwa ofiar UPAdlińców. Tak męczeństwa w relacjach których pełno czytałem i słuchałem pojawiały się liczne przykłady osób, które wiedząc, że czeka je śmierć zachowały najwyższe opanowanie i honor do końca. Nawet jeśli większość nie było na to stać, to pamiętajmy tych pomordowanych Polaków jak się da najlepiej.

    • zefir
      zefir :

      „Międzymorze” upierdlina,bałwochwalisz i gnoisz wszędzie Upadlina.Ja słyszałemo wywózce Kresowiaków na Sybir,miałem nawet z nimi powszedni życiowy kontakt,codzienny kontakt,znamienny tym,że zawsze noszą w kieszeni chleb z omastą,mimo że mają zabezpieczony wikt.To taka przypadłość której w swej łepetynie nie zrozumiesz.Wyrażnie dajesz sygnał,że tobie takie UPA to nic strasznego.Nie ukrywam,że chciałbym poznać twe odczucia,gdy ci uczciwi banderowcy odwracają cię nogami do góry i siekierą rąbią w twoje krocze dla rozpołowienia twej ziemskiej cielesnej istoty.

      • kojoto
        kojoto :

        Pełna zgoda Zefir (musi być coś nie tak w głowie forumowicza, który twierdzi, że ofiary UPA zginęły szybką i prawie bezbolesną śmiercią, to jest jakiś skrajny ignorant, albo neo-banderowski zwyrodnialec). Dlaczego jednak mam nieomal pewność, że nie odpowiesz na powody popierania tzw: Sylwi, Upadliny i całej reszty, która twierdzi, że Sowieckie i Rosyjskie zbrodnie to był drobiazg w porównaniu do ukraińskich, a tak w ogóle, to przecież Rosja nie ma z tym nic wspólnego (mimo, że na każdym kroku podkreśla ciągłość z ZSRR i uznanie dla jego „sukcesów”)… Jeden pies warty drugiego.

  8. miedzymorze
    miedzymorze :

    @Andrz Zgadzam się z większością Twojej wypowiedzi, ale nie uważam, że ustanowienie dnia 17 września jako Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian było rozmyciem odpowiedzialności za eksterminację polskiej ludności cywilnej dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów. Nie mówię przecież, że mamy zapomnieć o rzezi wołyńskiej i ofiarach, ale przypominam, że Kresowiacy zginęli również z rąk Białorusinów i Litwinów. Kresy straciliśmy w wyniku sowieckiej agresji i to w jej wyniku zginęli nasi rodacy, zostali deportowani, stracili łączność z Ojczyzną. 11 lipca to rocznica eksterminacji Kresowian z Wołynia i Małopolski Wschodniej. 17 września to rocznica początku tragedii wszystkich Kresowian.

    • andrz
      andrz :

      Miedzymorze:28.05.2016 21:41 Jednak w projekcie PIS-u z lutego b.r. to dzień 11 lipca był przez cały czas forsowany jako nowe święto państwowe. Aprobatę ta data uzyskała przez wszystkie środowiska kresowe i przez nikogo w kraju nie była kwestionowana. Dziwnym zbiegiem okoliczności jej zmianę zaproponowano dopiero po „konsultacjach” w Kijowie (czyżby do J.K. podobnie jak do Grzesia wpłynęło wcześniej jakieś pisemko zza oceanu?). Proszę spojrzeć, chociażby na tym portalu to bodajże Pani pierwszy i jedyny głos aprobujący datę 17.09. Tak zgadza się,męczeństwo Kresowian zaczęło się w 1939 r. ale skala i bestialstwo tego z 1943 przekracza ludzkie pojęcie. Dlatego mówię stanowcze NIE zmianie daty i śmiem twierdzić, że tak samo uważa większość Polaków ( a co dopiero Kresowiaków). Uważam zresztą, że PIS w tym wypadku strzela sobie samobója i poniesie tego konsekwencje.

      • kojoto
        kojoto :

        Pełna zgoda Andrzej, co więcej 17 września (powtarzam się, bo już kilka osób o tym pisało) ma zbyt wiele konotacji w ówczesnych i późniejszych wydarzeniach i próba PiSu zepchnięcia daty 11lipca na dalszy plan (lub niebyt) jest ordynarnym splunięciem w twarze wszystkich Polaków. Nawiasem mówiąc konsultowanie tego z banderowskimi gnidami dało by się porównać do tego, gdyby konsultowano z Rosjanami czy będziemy obchodzić i kiedy rocznicę mordów w Katyniu, czy inne rosyjskie i sowieckie zbrodnie. To jest zdrada najgorszego rodzaju, bo dotyczy osób, które już nie żyją, a zamordowano je za bycie Polakami.

    • azar
      azar :

      Pani Miedzymorze to musi być zagorzały zwolennik i wyborca partii przewodniej PiS a jej właściwe media to TV Republika i portal niezalezna.pl PiSowcom takim drodzy nie da rady przemówić do rozsądku, oni znają prawdę tylko taką nakreśloną przez Jarka i te media i koniec. Nikt tu z nas nie neguje zbrodni popełnionych przez sowietów ale obecnie krytykujemy to co związane z jawnym zakłamywaniem prawdy i szerzącym się banderyzmem Ukrainy pod osłoną i przyzwoleniem Twojej Panno ukochanej partyji więc nie pieprz kobieto głupot. Jesteś tak zaślepiona, że nie potrafisz sama przejrzeć na oczy. Ja w odróżnieniu od Ciebie czytam i oglądam wszystko z różnych, często sprzecznych od siebie źródeł. Czasem przeglądam nawet i Lisweek z ciekawości o czym tam brużdżą i powiem Ci, że tam chociaż nie kasują moich krytycznych komentarzy w przeciwieństwie do Twojej wpolityce gdzie nieraz kasowano mój komentarz a teraz mam widocznie i bana bo każdy, który nie zgadza się z partią przewodnią i potrafi coś skrytykować to jest ruskim trollem, hahahaa. Was PiSowcy powinno sie leczyć. A z Twój nick Miedzymorze mówi za siebie. Twój ukraiński banderowiec podcinając gardło polskiemu dziecku od ucha do ucha mówił ,,macie to teraz swoje międzymorze, takie od morza do morza.” Czasy panno się zmieniają a wraz z tym i uwarunkowania. Piłsudski może i miał plan zrobić coś dobrego ale Ukraińcy go ZDRADZILI i masz co potem uczynili nam Wołyń a teraz jeszcze są dumni z tego. Więc jak Międzymorze to bez antypolskich Żmudzinów i banderowskiej UPAdliny!!!!!!!! Naszym Międzymorzem niech w obecnych czasach stanie się Grupa Wyszehradzka plus może i inne kraje południa i tyle i aż tyle.

    • poznaniak74
      poznaniak74 :

      Cytat „Kresowiacy zginęli również z rąk Białorusinów i Litwinów”, a czemu PiSoludek pominął w tej 'wyliczance” Ukraińców? Przeciez wiadomo że właśnie 17 września także bandyci z OUN przystąpili do mordowania Polaków przy cichym, albo jawnym poparciu Sowietów? Nie pasuje do pisanej na nowo w KC PiS historii? Ps. A jak tam „największy ukraiński patriota” Poroszenko, sprzedał już swoje „biznesy” w Rosji, czy dalej zasila budżet „państwa-agresora” płacąc mu podatki?

    • marcink
      marcink :

      Mam dokładnie to samo odczucie. 17.IX to agresja AC na Polskę a AC jest kojarzona z Rosją. Wrzucenie tu zbrodni Wołyńskiej ma na celu powolne zdjęcie odpowiedzialności z Ukrainy i przypisanie jej Rosji. Obie daty powinny być oficjalnie uczczone 11.VII poświęcona Ofiarom Rzezi Wołyńskiej, dokonanej przez OUN-B; a 17.IX agresji sowieckiej Rosji na Polskę dopełniającej pakt Ribbentrop – Mołotow, o IV rozbiorze Polski

    • blitz
      blitz :

      Dlatego też twierdzę że skoro 13 kwietnia to Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej to w powyższym kontekście wręcz konieczne jest ustanowienie w apogeum ludobójstwa czyli 11 lipca Dnia Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej (dokładnie tak!!!) a nie Dnia Pamięci Męczeństwa (Wszystkich) Kresowian, które z powodzeniem może być 17 może 28 lub wręcz 5 października?

  9. greg
    greg :

    Czego wymagać od łajz chowanych pod maminą spódnicą, których nawet do internatu wziąć nie chcieli? Same problemy przez nich, które oni tworzą, a cierpimy wszyscy.
    Jeden przez swoją łajzowatość, głupotę i brak przewidywania, wystawił się i 95 osób w Państwie na łaskę rosyjskich służb i dał się ze wszystkimi zabić pier.lony bohater. Druga łachudra, ani dzieci, ani żony , ani prawa jazdy ani konta w banku niema. Zyje „wielki wódz i – pożal się boże – strateg, bez kobity (a Szczypińska za nim w ogień by poszła), za to z kotem na kocią łapę. Ale lizać du.ę USakom, a nawet banderowcom to potrafi. Jakim totalnym zaprzańcem i śmieciem trzeba być, aby przytakiwać mordercom Polaków i ludobójcom, a ofiaram ludobójstwa i ich potomkom zamykać usta???!

  10. greg
    greg :

    Konsultować się z bandersynami pojechali śmiecie, a bandersyny maja ich totalnie w dupie i nawet o słowo nie spytają, przy projektowania swoich antypolskich, gloryfikujących bandero-nazistowskich zbrodniarzy, ludobójców i morderców Polaków ustaw, plując PiSowskim łajzowatym szmatom bez honoru w twarz i stawiając przed faktami dokonanymi. Zero szacunku dla tych zaprzańców, i kłamców rozprzestrzeniających kłamstwo i zło, szargających oraz kupczących pamięcią pomordowanych!

  11. greg
    greg :

    Tak więc mając wszystkie atuty w ręku: obiektywną PRAWDĘ historyczną o ukraińskim ludobójstwie na 200 000 Polaków (w większości bezbronych kobiet i dzieci) po swojej stronie; upadła, uzależnioną i żębrzącą o wstawiennictwo w UE i NATO oraz pomoc gospodarczą UPAinę, od 25 lat z tymi zakłamanymi bandersynami idą na niczym nie uzasadnione ustępstwa i przegrywają wszystko, całą polską rację stanu, narrację historyczną, czyniąc z nas sługusów zbrodniarzy i morderców. To kto się ma czego wstydzić UPAina czy Polska? I po czyjej strone jest racja i prawda? Oni zdaja się tego nie dostrzegać. A radykałowie ukraińscy szanują tylko silnych (w tym charakterem), a koniunkturalnymi zaprzańcami gardzą i wykorzystują ich dla swoich potrzeb, nie stroniąc przy tym od obłudy, kłamstw, słodkich fałszywych pierdów dla naiwnych jakoby nas bronili. Gdyby RF stawiała sobie taki cel i chciała, to ze swoją armią, w 2 tygodnia zajęłaby Ukrainę.

  12. greg
    greg :

    To ciągłe bezwarunkowe upominanie się, i taszczenie na plecach, tego samounicestwiającego się, niestabilnego i obrażąjącego nas gdzie popadnie trupa, zaczyna już mierzić. Wladze Ukrainy zupełnie nie liczą się z Polską, obrażąją ja swymi antypolskimi ustawami i maja ją w przysłowiowej d.pie, jawnie czcząc zbrodniarzy i ludobójców 150 000 Polaków (głownie bezbronnych kobiet i dzieci), a także i obecne wladze wpisują się w niesławną historię hańby, i jak cwele (ku jego pogardzie) bez stawiania żadnych uczciwych warunków, taszczą tego fałszywego antypolskiego trupa do UE i NATO, bo to rzekoma nasza racja stanu. Otóż, naszą racją stanu jest porozumienie z Ukrainą ale na zdrowych i należycie egzekwowanych zasadach WZAJEMNOŚCI, z wzajemnym poszanowaniem swoich wrażliwości i PRAWDY historycznej, a nie kupczenie prawdą historyczną i ofiarami ludobójstwa, przymykanie oczu na bezczelne poczynania ukraińskich szowinistów i bandero-nazistów. Nie jest nią też hodowanie sobie u wschodnich granic, fałszywych przyjaciół (Ukraina w calej historii, nigdy Polsce nie pomogła, wręcz przeciwnie – co innego bratnie Węgry) fałszywej antypolskiej żmii i bandero-nazistowskiego potworka. Nasze władze od lat same go hodują. Ukraińcy (chyba za swoja kolaborację z hitlerowskimi nazistami i bestalskie mordy na Polakach) dostali od Stalina (którego rzekomo Ukraina tak nie lubi) w prezencie 4 polskie województwa II RP i jakoś nie ma z tym problemów. Niedługo dojdzie do tego, że nasze bezwarunkowo permisywne władze podczas wizyt w Kijowie, zgodnie z ukraińskim protokołem dyplomatycznym będą musiały wypić czarę hańby, którą od lat napełniają i składać wieńce pod mauzoleum i tysiącami pomników bandytów, terrorystów i architektów ludobójstwa: Bandery, Szuchewucza, Kłyma Sawura, Doncowa, i całej reszty. Dużym błędem są też zaszłości historyczne z RF, bo właśnie teraz, dramatycznie ograniczają one siłę naszych argumentów oraz nasze zdolności negocjacyjne, ze sprzjającą zaprzańcom i zdrajcom UE. Trzeba było ZA WSZELKĄ CENĘ unikać wystawiania się rosyjskim służbom i zdawania się na nie, podczas pamiętnego lądowania w ciemno w Smoleńsku. Nie należy też bezwarunkowo wierzyć władzom amerykańskim, którzy tylko w ciągu ostatnich 50 lat wszczęly ponad 30 konfliktów zbrojnych, i z uśmiechem prawią frazesy, które zainteresowani chcą usłyszeć, a tak naprawdę bezwzględnie i stale, dbają przede wszystkim o własne interesy nie cofając się przed formowaniem i wspieraniem najgorszych terrorystów: talibanu, Al Quaidy itd., dla nich wygodna byłaby wojna z RF na polskim terytorium. Zeby było jasne obecna politykę Kremla i Putina uważam, za w dużej mierze wrogą Polsce. Mniej nas Panie Boże w opiece i oświeć rządzących!

Trackbacki / Pingbacki