Do zdarzenia doszło w wczoraj wieczorem w dalekowschodnim mieści Czyta. Dwóch żołnierzy pod wpływem alkoholu wyjechało tranporterem na ulice miasta.
Policja nie była w stanie zatrzymać transportera. Zaczął on stwarzać prawdziwe niebezpieczeństwo gdy żołnierze wjechali na jeden z pasów drogi szybkiego ruchu pod prąd. Funcjonariuszom udało się zablokować wojskową maszynę dopiero na dziedzińcu budynków mieszkalnych. Nawet tam żołnierze odmawiali opuszczenia pojazdów i trzeba było użyć specjalnych narzedzi do zrobienia dziury w nim.
Żaden z żołnierzy nie miał uprawnień do prowadzenia transportera. Zostali arezstowani a dowódca Wschodniego Okręgu Wojskowego już wydalił ich ze służby.
rt.com/themoscowtimes.com/kresy.pl




























