Mieszkańcy Ukrainy, przerażeni gwałtownie spadającym kursem ukraińskiej hrywny, zaczęli pod koniec tygodnia masowo wykupywać artykuły pierwszej potrzeby: kaszę, olej, mąkę czy sól.
W sklepach ludzie stali w ogromnych kolejkach, liczących nawet po 30 osób. W ten sposób ci, którzy na koniec miesiąca otrzymali wypłatę, wykupywali duże ilości towarów w obawie przed wzrostem cen.
“Kupujemy na zapas, bo nie wiemy, co będzie dalej. Trzeba się zabezpieczyć”– powiedziała jedna z klientek kijowskiego marketu.
Ukraińcy wykupują głownie artykuły pierwszej potrzeby. Przykładowo, litrowa butelka oleju słonecznikowego za 19 hrywien (około 2 złotych) jest kupowana na bieżąco. Popularne są również elektronika, odzież i obuwie, które przywieziono na Ukrainę wcześniej, kiedy ceny nie były tak wysokie.
Fot. vi.il.in.ua
Fot. odessa-daily.com.ua
Fot. ukr.media
mf24.pl / Kresy.pl





























