Gruzińska milicja zatrzymała w ostatnich dniach kilkudziesięciu zwolenników opozycji. Kilka dni temu policja rozpędziła opozycyjną pikietę przed budynkiem Komendy Głównej i zatrzymała działaczy ruchu „Jedna Gruzja”.
Dziś liderzy „Sojuszu dla Gruzji” poinformowali o zatrzymaniu grupy dziesięciu ich zwolenników. Opozycjoniści twierdzą, że zatrzymanym stawiane są zarzuty o nielegalne posiadanie broni lub o handel narkotykami. Aresztowania odbywają się w różnych rejonach Gruzji.
Lider „Sojuszu dla Gruzji” Irakli Alasania twierdzi, że władze wybrały zły wariant dialogu z opozycją używając siły. Sam Alasania opowiada się za rozmowami i pokojowym rozwiązaniem sporu. Opozycjoniści ustawili namiotowe miasteczka przed budynkami: parlamentu, rządu i kancelarii prezydenta. Według agencji Civil.ge policja odblokował dziś ulicę przed budynkiem rządu, przenosząc namioty przypominające więzienne cele z jezdni na trotuar.
IAR/Kresy.pl





























