W Odessie trwają międzynarodowe manewry morskie Sea Breeze-2008, w których biorą udział oficerowie i żołnierze 16 państw. Jak powiadomił kontradmirał 6 Floty Stanów Zjednoczonych, 17 lipca, mimo złych warunków pogodowych sukcesem zakończył się etap wspólnych ćwiczeń morskich Sea Breeze-2008. Wczoraj współdziałali ze sobą płetwonurkowie stron – uczestników manewrów, którzy ćwiczyli akcje ratunkowe i rozminowywanie obiektów morskich.
Podczas manewrów przedstawiciele sił zbrojnych państw – uczestników mają wypracowywać wspólne elementy manewrów taktycznych, współdziałać w poszukiwaniu okrętów podwodnych, przeprowadzić akcje poszukiwawczo – ratunkowe, kontrolę podejrzanej jednostki morskiej. Żołnierze mają również odbyć ćwiczenia z obrony przed wrogimi okrętami i samolotami, wykonując praktyczne strzelanie artyleryjskie. Zaplanowano również przeprowadzenie desantu morskiego i powietrznego.
Manewry wywołują duże zainteresowanie w ukraińskich środkach masowego przekazu. Widać to zwłaszcza w mediach odesskich. Na miejscowych kanałach telewizyjnych i radiowych manewry są wykorzystywane dla dyskusji dotyczących integracji Ukrainy z NATO. Przy tym temat NATO wywołuje tu więcej emocji, niż w Kijowie. Jeden z reportaży na odesskim kanale telewizyjnym aTV poświęcony międzynarodowym manewrom morskim zakończył się pytaniem “czy ćwiczenia Sea Breeze nie doprowadzą do obecności wojsk ukraińskich w Iraku?”. To oczywisty populizm, o ile wojska ukraińskie brały udział w operacji w Iraku i zostały stamtąd wycofane.
Wczoraj w Odessie, podobnie, jak w Rosji uczczono pochodem z ikonami 90 rocznicę rozstrzelania rodziny carskiej. Wśród ikon niesionych przez mieszkańców Odessy, można było zobaczyć również obrazy z antynatowską symboliką.
Ćwiczenia Sea Breeze odbywają się w cieniu integracyjnych planów Kijowa odnośnie NATO. W grudniu tego roku odbędzie się kolejny szczyt NATO, na którym strona ukraińska liczy na otrzymanie zaproszenia do Planu Działań na Rzecz Członkostwa w NATO. Zdecydowanie sprzeciwia się temu Moskwa. W odpowiedzi na rosyjską retorykę i pogróżki wobec Ukrainy, Stany Zjednoczone ogłosiły, że Rosja nie będzie w stanie wpływać na plany członkostwa Gruzji i Ukrainy w NATO. Również Francja zwróciła się oficjalnie do władz rosyjskich, by te zaprzestały szantażu Ukrainy w sprawie NATO.
Z Odessy Michał Oleszko / kresy.pl




























