Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Kościół katolicki obchodzi dzisiaj Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, przypadającą zawsze w piątek po oktawie Bożego Ciała.
W Polsce kult Serca Jezusowego pozostaje związany między innymi z nabożeństwami czerwcowymi, podczas których śpiewana jest „Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa”.
Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa ma korzenie biblijne i nawiązuje do przebitego boku Chrystusa na Golgocie. Do tego wydarzenia odwoływali się Ojcowie Kościoła, wskazując, że krew i woda, które wypłynęły z boku Zbawiciela, są symbolami sakramentów Eucharystii i chrztu. W średniowieczu nabożeństwo do Serca Jezusowego propagował między innymi zakon dominikanów.
Donald Trump skrytykował w niedzielę izraelski atak na Liban, który może utrudnić finalizowanie ramowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem — podała agencja Reutera. Prezydent USA stwierdził jednak, że umowa jest nadal blisko.
Naukowcy opracowali pierwszą globalną mapę podziemnych sieci grzybów arbuskularnych. Z badań opublikowanych 11 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „Science” wynika, że gdyby wszystkie ich strzępki ułożyć w jednej linii, osiągnęłyby długość około 110 biliardów kilometrów, czyli odpowiadałyby mniej więcej 10 proc. szerokości Drogi Mlecznej.
Grzyby arbuskularne to grupa grzybów mikoryzowych, które żyją w symbiozie z korzeniami roślin. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „arbusculum”, czyli „małe drzewko”, i odnosi się do charakterystycznych, silnie rozgałęzionych struktur tworzonych wewnątrz komórek korzenia. Dzięki nim odbywa się wymiana substancji między grzybem a rośliną.
Chodzi o podziemne sieci złożone z cienkich, rozgałęzionych strzępek. Rośliny przekazują grzybom związki węgla, czyli produkty fotosyntezy. Grzyby w zamian pomagają im pobierać z gleby składniki mineralne, zwłaszcza fosfor i azot, a także wodę. Dzięki sieci strzępek docierają tam, gdzie same korzenie roślin nie sięgają.
14 czerwca Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie błogosławionego Michała Kozala, biskupa i męczennika, jednej z najważniejszych postaci polskiego duchowieństwa czasu II wojny światowej.
Michał Kozal urodził się 25 września 1893 roku w Nowym Folwarku koło Krotoszyna w Wielkopolsce. Dorastał w zaborze pruskim, w środowisku, w którym obrona polskości i wiary katolickiej wymagała odwagi oraz konsekwencji. Już jako uczeń krotoszyńskiego gimnazjum działał w tajnym Towarzystwie im. Tomasza Zana, organizacji patriotyczno-samokształceniowej. W 1905 roku uczestniczył w strajku szkolnym przeciw germanizacji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr planuje przyjechać na Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy do Gdańska, która odbędzie się w dniach 25-26 czerwca – poinformował w sobotę PAP Mykyta Poturajew, parlamentarzysta z ugrupowania Zełenskiego. Odniósł się również do sporu z Polską dotyczącego nazwy ukraińskiej jednostki, twierdząc, że „nie wszyscy w UPA to bandyci”.
Plany przyjazdu ukraińskiego przywódcy potwierdził w rozmowie z PAP Mykyta Poturajew, ukraiński parlamentarzysta z prezydenckiego ugrupowania Sługa Narodu. „Są takie plany i wiem, że wszyscy ukraińscy uczestnicy konferencji planujemy przyjazd. Chociaż nie mogę mówić w jego imieniu” — powiedział Poturajew.
Deputowany odniósł się także do sporów historycznych między Polską a Ukrainą. Zaznaczył, że Kijów nie dąży do konfliktu z Warszawą.
Po 33 latach przerwy na trasę Ostrołęka–Łomża wróciły pociągi pasażerskie. Premier Donald Tusk, który uczestniczył w pierwszym przejeździe, zapowiedział bezpośrednie połączenia Łomży z Ostrołęką, Białymstokiem i Olsztynem, a w przyszłym roku także z Warszawą.
W sobotę odbył się pierwszy po 33 latach przejazd pociągu pasażerskiego na trasie Ostrołęka–Łomża. Jednym z pasażerów był premier Donald Tusk, który mówił o przywracaniu połączeń kolejowych w mniejszych ośrodkach.
Szukają? Teraz zajmują sie atakowaniem Polaków którzy chca nas chronic przed tymi “inżynierami”.To powinno zając kilka minut.To był dostawca żarcia i przyjechał samochodem.Milicja numeru rejestracyjnego nie może odczytać.Dowiedzieć sie kto i od kogo zamawiał to zarcie.Z ryja wyglada na kogos typu Gruzin,Azer
No i ciekawe czy może Siemoniak nazwie to “dezinformacją”?
Firmy ochroniarskie wycwaniły się zatrudniając emerytów i osoby niepełnosprawne z orzeczeniem, bo tak się bardziej opłaca.
A z drugiej strony, nadzorcy cisną ochroniarzy, żeby byli stanowczy i egzekwowali (czasem bzdurne) przepisy, bo jest okazja obciąć pensję za niedopełnienie obowiązków, albo i w ogóle nie zapłacić. Większość właścicieli firm ochroniarskich to przecież dawni ubecy, dla których pracownik to śmieć.
No i musiało to kiedyś tak się skończyć. Pytanie, kiedy będzie następny raz.