Prezydent Barack Obama spotkał się w Londynie z premierem Davidem Cameronem. W czasie konferencji prasowej namawiał Brytyjczyków do pozostania w strukturach UE.

Obama stwierdził, ze USA chcą mieć w Wielkiej Brytanii silnego partnera – „Stany Zjednoczone chcą mieć w Wielkiej Brytanii silnego partnera. Najlepsze dla Zjednoczonego Królestwa jest bycie liderem silnej Europy. Unia Europejska zwiększa znaczenie Wielkiej Brytanii„.

Prezydent USA powiedział też, że jeśli UK wyjdzie z Unii Europejskiej to trafi na „koniec kolejki” państw, które robią interesy z USA. Barack Obama zauważył, że jego kraj korzysta na silnej pozycji gospodarczej sojusznika – „Wspólny rynek daje jej duże korzyści gospodarcze. Stany Zjednoczone także korzystają na silnej gospodarce tak bliskiego sojusznika. Amerykanie chcą wpływu Wielkiej Brytanii na rozwój, wspólnie z Europą„.

TVP Info / Kresy.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. pawel60
    pawel60 :

    odejście UK z UE mogło by przyspieszyć rozpad UE, a to by spowodowało zwrot Niemiec na wschód do Rosji, bo Niemcy jak nie maja interesów na zachodzie to zawsze zwiększają swoją uwagę na wschodzie… Takie odejście Niemiec w kierunku Rosji nie bardzo się by podobało USA, a jeszcze więcej Polska by na tym straciła, a ogólnie to i tak sądzę że Polska znajduje się w przegranym położeniu, a jeszcze dodać zdolności naszych polityków,to jeszcze bardziej umniejsza szanse temu krajowi. Najważniejsze na dzień dzisiejszy dla tego kraju to jest to, aby nie wpakował się w jakąś głupią wojnę, ale niestety wydarzenia jakie następują, pokazują że Polska usilnie do niej się pcha…i to ma pewne wsparcie w tym innych krajów, co ja bym odczytywał jako zwykłą pod puchę…

  2. zefir
    zefir :

    No proszę,patron UKujawnił i oświadczył,czego życzy sobie od wasala.Żadne ale poddanych nie ma tu najmniejszego znaczenia.Nawet gardłowanie w sławetnym brytyjskim parlamencie.Ma być jak pan każe,a brytolski sługa musi.Królowa też musi.Może by tak pomyśleć o 51 brytolskim stanie USA,wprawdzie niczego by to nie zmieniło,ale zawsze to klarownośćtak statystyki jak polityki.