Prawie połowa Ukraińców mieszkających w wielkich miastach wiąże z nowym prezydentem nadzieje na polepszenie warunków życia. Przytłaczająca większość zgadza się także na przeprowadzenie niepopularnych reform.
Mimo że 47,5 procent Ukraińców ma nadzieję na zmiany, to niewiele mniej – bo 43 procent nie widzi związku między nowym prezydentem, a warunkami swojego życia. Prawie 2/3 badanych przez stołeczny Instytut Horszenina mieszkańców miast obwodowych zgadza się na zwiększenie pełnomocnictw prezydenta.
Prawie 82 procent chce także, aby premierem została osoba gotowa do przeprowadzenia niepopularnych reform, które podwyższą poziom życia. Na szefa rządu, który byłby populistą i myślał jedynie o kolejnych wyborach, zgadza się 6 procent mieszkańców miast.
IAR/Kresy.pl






























