Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosyjskie wojska zbliżają się do Słowiańska i Kramatorska, dwóch najważniejszych miast pozostających pod kontrolą Ukrainy w obwodzie donieckim. „The New York Times” opisuje, że choć nie grozi im obecnie natychmiastowe zajęcie, znalazły się już w zasięgu coraz intensywniejszych ataków bombami szybującymi i dronami.
Amerykański dziennik wskazał w poniedziałek, że Słowiańsk, Kramatorsk, Drużkiwka i Konstantynówka tworzą tzw. pas twierdz, czyli silnie broniony obszar, który Ukraina umacniała od 2014 roku. To część około 20 proc. obwodu donieckiego, które wciąż pozostają pod kontrolą Kijowa. Według „NYT” rosyjskie oddziały weszły już do Konstantynówki, Drużkiwka została w dużej mierze zniszczona, a Słowiańsk i Kramatorsk są ostatnimi dużymi bastionami ukraińskiej obrony w regionie.
Symbolem pogarszającej się sytuacji był kwietniowy atak na Słowiańsk. Rosja zrzuciła wówczas na miasto bombę o masie około 1,4 tony, niszcząc niemal cały kwartał zabudowy. Dla wielu mieszkańców był to sygnał, że miasto może podzielić los Bachmutu, Awdijiwki, Czasiw Jaru czy Torecka — miejscowości, które Rosjanie przez miesiące równali z ziemią, zanim przejęli nad nimi kontrolę lub doprowadzili do ich wyludnienia.
Kamiński odesłał ukraińskie odznaczenia - Order Zasługi III stopnia i Order Jarosława Mądrego, krytykują ukraińską politykę historyczną i postawę wobec Polski.
Michał Kamiński skierował specjalny list do ambasadora Ukrainy w Polsce, Wasyla Bodnara. Zadeklarował w nim, że podjął "decyzję o zwrocie dwóch odznaczeń państwowych Ukrainy, którymi zostałem uhonorowany za działalność na rzecz integracji europejskiej Ukrainy", jak można przeczytać na portalu 300polityka, który opublikował w poniedziałek pełną treść pisma byłego wicemarszałka Senatu.
Kamiński podkreślił w swoim liście, że był politykiem proukraińskim. Przedstawił się, jako autor "pierwszego w historii Parlamentu Europejskiego raportu dotyczącego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej", współtwórca radykalnie proukraińskiej polityki prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
22-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policjantów z Jaworzna na gorącym uczynku w sprawie oszustwa inwestycyjnego. Według śledczych 68-letnia mieszkanka miasta straciła ponad 150 tys. złotych, przekazując pieniądze osobie podającej się za agenta inwestycyjnego.
Policja poinformowała o sprawie w piątek. Funkcjonariusze zwalczający przestępczość ekonomiczną z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie zatrzymali 22-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w oszustwach inwestycyjnych. Mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku podczas przekazywania pieniędzy przez pokrzywdzoną.
Sprawa rozpoczęła się od zawiadomienia złożonego przez 68-letnią mieszkankę Jaworzna. Kobieta poinformowała policję, że padła ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Z ustaleń śledczych wynikało, że kontaktował się z nią mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem, który przedstawiał się jako agent inwestycyjny i obiecywał wysokie zyski.
Do zdarzenia doszło 6 czerwca na Drodze Krajowej nr 92 w kierunku Pniew (woj. wielkopolskie). Kierujący Skodą Octavią Ukrainiec jechał pod prąd, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja poinformowała o sprawie w piątkowym komunikacie.
Donald Trump zagroził Iranowi kolejnymi uderzeniami, jeśli Teheran nie powstrzyma swoich sojuszników z Hezbollahu w Libanie. W tym samym czasie przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu rozpoczęli rozmowy w Szwajcarii, które mają dotyczyć między innymi rozejmu w Libanie, programu nuklearnego i Cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł w niedzielę Iran, że Stany Zjednoczone wznowią ataki, jeśli Teheran nie doprowadzi do ograniczenia działań Hezbollahu w Libanie. „Iran musi natychmiast powstrzymać swoich wysoko opłacanych pełnomocników w Libanie przed wywoływaniem problemów” — napisał Trump na platformie Truth Social. „Jeśli tego nie zrobią, uderzymy w Iran bardzo mocno ponownie, tak jak zrobiliśmy to w zeszłym tygodniu, tylko mocniej” — dodał.
Groźba Trumpa padła w czasie, gdy delegacje Stanów Zjednoczonych i Iranu przygotowywały się do rozmów pokojowych w Szwajcarii. Według Reutersa irańska delegacja przybyła do Zurychu, a wiceprezydent USA JD Vance wyruszył z Waszyngtonu na spotkania, które — według Pakistanu — miały rozpocząć się w niedzielę.
Departament Skarbu USA wydał w poniedziałek ogólną licencję zezwalającą na produkcję, dostawy i sprzedaż ropy naftowej, a także produktów petrochemicznych i naftowych pochodzenia irańskiego.
Jak podkreślił zawieszenie sankcji obejmuje „zezwolenie na przeprowadzanie transakcji związanych z eksportem irańskiej ropy naftowej i jej pochodnych, a także na usługi towarzyszące, takie jak bankowość, ubezpieczenia i transport, a także zezwolenie na import ropy naftowej oraz produktów petrochemicznych i naftowych do Stanów Zjednoczonych”, zacytował libański dziennik "An-Nahar". Tego rodzaju zawieszenie sankcji ma obowiązywać do 21 sierpnia bieżącego roku.
Departament Skarbu USA wyjaśnił również, że ogłoszona właśnie „licencja nie upoważnia do żadnych transakcji z udziałem Korei Północnej, Kuby ani Ukrainy”. Jak wytłumaczono „ułatwienia te są częścią ustaleń mających na celu regulację przepływu irańskiego eksportu surowców energetycznych w określonym czasie, w tym ułatwianie transakcji płatniczych i transferów finansowych związanych z handlem ropą naftową”.
Nowy plan NASA: powrót na Księżyc już w 2028 roku. Potem stała baza