Białoruska prokuratura zamierza przedstawić nowy akt oskarżenia wobec Alesia Bialackiego. W procesie szefa białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” ogłoszono dziś przerwę do 16 listopada.
Przerwa została ogłoszona na wniosek prokuratora występującego na procesie. Zapowiedział on, że nowy akt oskarżenia „będzie w istostny sposób” różnić się od dotychczasowego. Obserwatorzy procesu nie wykluczają, że Bialacki może być oskarżony również o działalność w imieniu niezarejestrowanej organizacji, czyli Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” . Uładzimir Łabkowicz – współpracownik Bialackiego w rozmowie z Polskim Radiem nie wykluczył, że w takim wypadku na ławie oskarżonych mogą zasiąść również wpółpracownicy Bialackiego z organizacji „Wiasna”. „W takiej sytuacji nie wykluczamy, że w roli oskarżonych wystąpią również inni ludzie, którzy nie ukrywają, że należą do organizacji „Wiasna” – mówi Łabkowicz.
Dotychczas Aleś Bialacki był oskarżony o niezapłacenie podatku od pieniędzy otrzymanych z zagranicy. Na procesie Bialacki tłumaczył, że pieniądze te nie były jego własnością, lecz szły między innymi na działalność organizacji obrony praw człowieka „Wiasna”, która w 2003 roku została zdelegalizowana.
IAR/Kresy.pl