Podkarpacki Urząd Wojewódzki ogłosił przetarg na budowę przejścia granicznego pomiędzy Malhowicami a Niżankowicami. Budowa ma ruszyć w przyszłym roku. Jeśli wszystko odbędzie się zgodnie z planem nowe przejście zostanie otwarte w 2020 roku.

Realizacja zadania przetargowego została podzielona na 4 etapy. Pierwsze trzy obejmują wspomnianane wykonanie dokumentacji projektowej oraz pierwsze wyposażeniem przejścia granicznego na podstawie programu funkcjonalno-użytkowego, wykonanego przez firmę Vostok Design Kraków.



Ostatni, czwarty etap obejmuje pełnienie usługi nadzoru autorskiego nad dokumentacją projektową, polegające na sprawowanie nadzoru autorskiego nad realizacją robót budowlanych objętych dokumentacją projektową w oparciu o przepisy prawa budowlanego.

Dokumentacja ma być gotowa najpóźniej do 22 grudnia br.

Czytaj również: Będzie nowe przejście graniczne z Ukrainą?

Przy wyborze zamawiającego najistotniejsze znaczenie będzie miała, jak to zwykle bywa cena (59% oceny), dalej skład zespołu projektowego (39%) oraz termin wykonania zadania (2%). Otwarcie ofert nastąpi 11 maja.

W drugim lub trzecim kwartale przyszłego roku miałaby natomiast ruszyć budowa samego przejścia.

Na ten etap przewidziano 24 miesiące. Oznaczałoby to, że dodatkowy wjazd na teren Ukrainy na terenie powiatu przemyskiego byłby gotowy w 2020 roku.

Ponadto samorządy po obu stronach granicy chcą zbudować drogi łączące nowe przejściem z już istniejącym w Medyce i Szeginiach. Ukraińcy zamierzają także zbudować nową drogą dojazdową do granicy w Niżankowicach.

Czytaj również: Przemyśl: miłośnicy kolei chcą odbudowy transgranicznej linii nr 102 do Chyrowa

kresy.pl/ bip.rzeszow.uw.gov.pl/ polsatnews.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Zamiast płotu granicznego będą budować kolejne przejście graniczne z Upadliną.Pewnie planiści przejść granicznych przewidują chmarne wyjazdy Polaków na upadlińską stronę,chociaż nic na to nie wskazuje.Prawda jest taka,że polski podatnik zfinansuje kolejne przejście graniczne dla banderowskiej hołoty,której 5mln mrowie do przyjazdu się szykuje. Zdrajcy Narodu Polskiego temu sprzyjają,kasę polskich podatników za banderowców wykładają.