Noc na placu Niepodległości w Kijowie minęła spokojnie. Protestujący stawiają nowe barykady.

Manifestanci obawiają się każdej nocy, że dojdzie do ataku żołnierzy wojsk wewnętrznych i funkcjonariuszy oddziałów specjalnych Berkut. Na każdej z barykad obowiązuje swoisty face-control. Nie są przepuszczani potencjalni prowokatorzy oraz osoby pijane.
“Przychodziło paru pijanych, ale na Majdanie nie można pić alkoholu, więc ich nie wpuściliśmy. Oni się nie sprzeciwiali, więc noc minęła dobrze, w dobrym nastroju” – mówią manifestujący.
Plac Niepodległości otaczają kilkumetrowe barykady zbudowane ze śniegu, starych opon, metalowych barierek i drewnianych elementów. Teraz dołączy do nich jeszcze jedna: będzie to siatka ogrodowa z drutem kolczastym zawieszona na wmurowanych w ziemię słupach.
Protestujący zapowiadają, że będą stać na Majdanie do skutku, czyli do momentu, gdy Wiktor Janukowycz zdymisjonuje rząd, a także ukarze winnych brutalnej pacyfikacji 30 listopada.
IAR/KRESY.PL
forma płatności