Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Unia Europejska od dłuższego czasu przygotowuje 21 pakiet sankcji wymierzonych w Rosji. Nie udało się jednak uzgodnić jego przyjęcia ze względu na sprzeciw Grecji.
Informacje takie jako pierwszy podał dziennik "Financial Times". Ateny wystąpiły przeciwko pakietowi ze względu na interesy jednej z grecki spółek żeglugowych. Chodzi o Dynagas. Firma ta dysponuje rozległą flotą gazowców, która odgrywa ważną rolę w imporcie LNG do Europy. Grecy odgrywają poważną rolę w przywozie na nasz kontynent skroplonego gazu z Rosji.
Według portalu morskiego Equasis, Dynagas eksploatuje 27 gazowców LNG, z czego jedna trzecia to tankowce klasy lodołamacza Arc7, przeznaczone do operowania na wodach Arktyki, a więc także do obsługi rosyjskiego terminalu Jamał LNG. Państwa Unii Europejskiej odebrały w pierwszej połowie 2026 roku rekordowe 9,97 mln ton skroplonego gazu ziemnego właśnie z tego źródła.
Amerykańscy stratedzy rozpatrują kilka scenariuszy działań wojskowych przeciwko Kubie, jednak żadna decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła. Zaangażowanie znacznej części sił USA w wojnę z Iranem ogranicza obecnie możliwość otwarcia kolejnego frontu – pisze CBS News, powołując się na rozmowy z urzędnikami. Waszyngton równolegle zwiększa presję gospodarczą na Hawanę.
W ostatnich tygodniach w Pentagonie amerykańscy planiści wojskowi analizowali warianty możliwych działań przeciwko Kubie, w tym operację powietrznodesantową z udziałem tysięcy żołnierzy. Pod koniec czerwca odbyła się odprawa poświęcona celom potencjalnych misji, potrzebnym siłom, kolejności działań, logistyce oraz związanemu z operacją ryzyku – donosi CBS News.
Jeden ze scenariuszy zakłada przeprowadzenie desantu pod dowództwem wojsk lądowych. Zadanie miałoby zostać powierzone 101. Dywizji Powietrznodesantowej, będącej jedyną amerykańską jednostką wyszkoloną do przeprowadzenia takiej operacji.
Udzielając wywiadu znanemu publicyście wiceprezydent USA J. D. Vance przyznał, że przestępca seksualny Jeffrey Epstein miał kontakty z przedstawicielami Mosadu wysokiego szczebla.
Vance udzielił wywiadu Joe Roganowi. Rozmowa zeszła na temat afery Epsteina, która objęła szerokie kręgu amerykańskiej elity. Bogaty finansista żydowskiego pochodzenia był oskarżony o wykorzystywanie setek nieletnich dziewcząt i handel żywym towarem – między innymi na prywatnej wyspie, nazywanej przez „wyspą pedofilów”. Miał oferować nastolatki innym milionerom i celebrytom. Były przewożone samolotem nazywanym „Lolita Express”. Epstein zmarł w 2019 roku w więzieniu. Oficjalnie było to samobójstwo.
Vance powiedział, że Epstein miał rozległe powiązania, „czy to z Mosadem, CIA, czy innym <<głębokim państwem>>, czy to w Ameryce, Izraelu, innym kraju, czy w obu”. Jednocześnie twierdził, że Vance miał kontakt z przestawicielami izraelskiego wywiadu "wysokiego szczebla".
Amerykańscy żołnierze weszli na pokład tankowca MT Wen Yao w Zatoce Omańskiej – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według CENTCOM działania miały związek z egzekwowaniem blokady morskiej wobec Iranu. (więcej…)
Wieloletni operator promptera prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa miał wykorzystywać dostęp do przygotowanych wystąpień, aby obstawiać ich treść na internetowym rynku prognostycznym.
Gabriel Perez zarobił w ten sposób ponad 100 tys. dolarów. Po ujawnieniu sprawy Biały Dom poinformował, że mężczyzna nie będzie już tam pracował.
Perez od 2016 roku obsługiwał prompter podczas wystąpień Trumpa. Jako jeden z ostatnich pracowników zapoznawał się z przygotowanym tekstem przemówienia, a także otrzymywał wprowadzane w ostatniej chwili poprawki.
wypłaćcie odszkodowania ścierwa za II WŚ – i zamknij ryj maszkaro. Pfu.
Rząd może wprowadzac zmiany, bo został wybrany większością głosów Polaków. Takie są zasady demokracji, której żadna wyznawczyni Hakaty nie zmieni. Owszem, nikt nie zabroni Niemcom krytykować Polski. Ale i my, w takim razie, będziemy sobie do woli jechać po Niemcach – a tam NAPRAWDĘ jest za co.
Niemcy to nie mają żadnego prawa do krytykowania, pouczania a tym bardziej oceniania Polski i polaków ty durna potomkini essesmana lub innego gestapowca.
Trudno powiedziec czy splodzil ja niebieskooki gestapowiec, czy sowiecki zoldak o tym samym kolorze oczu.
Durni, krytykujacych wszystko co polskie jest tak duzo na tym swiecie, ze wprost niepodobna ich zliczyc. Coz, kundle zawsze beda szczekaly. Dopiero kiedy chca ugryzc trzba solidnie walnac kijem przez leb.
Niech oni zajmą się swoimi sprawami, bo burdel jest u nich coraz większy
Może niech ta pani SCHWEIN zacznie od krytyki swojego kraju? Ilość przewagi głosów nie ma znaczenia. No – chyba, ze w Niemczech wprowadzono demokrację Kalego. Puki co – u nas jeszcze nie, to niech szanowna pani odpimpa się od naszych spraw.
Była pelnomocnik od urabiania stosunków polsko-niemieckich zawiedziona, bo sprawa polskiego poddaństwa i zniewolenia jakby się rypła.Dla Frau Schwan najnowsza historia,w domyśle IIWŚ kojarzy się tylko z nieporządaną aluzją,chciałaby rzec fantazją niepoprawnego PiS.Dla urodliwej Mdm Schwan nie istnieją realia niemieckiej zbrodniczości,ludobójczości i eksterminacji całych narodów,złodziejstwa „narodu panów”,eksploatacji „podludzi” przez germańskich „nadludzi”,mega zniszczeń,nieszczęśc i tragedii.To wszystko i jeszcze dużo więcej,dzieło „szlachetnego” narodu Frau Schwan,która tym moralnym szantażem,elegancko i enteligentnie się oburza.Zastanawia mnie ta arogancja szwabskiej urody Schwan,dlatego pytam gdzie niemiecka odpowiedziałność za zbrodnie,kradzieże i zniszczenia? Gdzie należna niemiecka rekompensata dla Polski za megazbrodnie i megazniszczenia? Ta szwabska Frau pitoli o skojarzeniach,o demokracji,o grze nie fair,zaś sama swoją butą,bezdusznością,wyniosłością wraca do atmosfery niemieckiego demokraty,nazi Adolfa.
PUŚCIĆ JA NA ULICE TO BĘDZIE 1000% PEWNOŚCI,ŻE PRZESTRASZY IMIGRANTÓW.
POLCJI NIE TRZEBA….