Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel w trakcie wizyty w USA poparł propozycję kandydata SPD na kanclerza Martina Schulza ws. wycofania z Niemiec amerykańskiej broni atomowej.

Chodzi o amerykańską taktyczną  broń nuklearną składowaną w bazie Bundeswehry w Nadrenii-Palatynacie, na zachodzie Niemiec.

– Jestem jak najbardziej przekonany, że należy wreszcie zacząć mówić o kontroli zbrojeń i rozbrojeniu – powiedział Gabriel agencji dpa na zakończenie swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Szef MSZ Niemiec zaznaczył, rozbrojenie jest tematem szczególnie ważnym dla Europy – w tym dla Niemiec. Poparł zarazem wcześniejsze propozycje swojego kolegę z SPD, Martina Schultza, w tej kwestii.

– Uważam, że sugestia Martina Schulza, by usunąć w końcu z naszego kraju broń atomową, jest słuszna – oświadczył Gabriel, ostrzegając przy tym przed nową spiralą zbrojeń. Jak tłumaczył, Stany Zjednoczone podejrzewają, że Rosja złamała traktatu INF o likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu z głowicami atomowymi, podpisany przed 30 laty przez USA i ZSRR. Rosjanie zaprzeczają, ale na Zachodzie rozpoczęła się debata o stosownej odpowiedzi na ewentualne rosyjskie działania.

Zdaniem Gabriela, prowadzi to „do pytania o rozwinięcie przez Europę własnej strategii nuklearnej”. Podkreślił, że takie niebezpieczeństwo istnieje.

Tydzień temu podczas wiecu wyborczego w Trewirze, były szef Europarlamentu, a obecnie kandydat socjaldemokratów na kanclerza Niemiec Martin Schulz zapowiedział, że jeśli SPD wygra wybory do Bundestagu, to będzie dążył do wycofania z Niemiec amerykańskiej broni atomowej.

– Jako kanclerz Republiki Federalnej Niemiec będę zabiegał o to, by magazynowana w Niemczech na terenie Nadrenii-Palatynatu broń atomowa USA została wycofana – oświadczył Schultz.

Przeczytaj: Marek Jakubiak: Schultz kanclerzem Niemiec? Boże, chroń Niemcy! [+VIDEO]

Poza SPD, za wycofanie amerykańskiej broni atomowej z Niemiec zdecydowanie opowiada się Wolna Partia Demokratyczna (FDP). Niewykluczone, że w razie zwycięstwa CDU-CSU na czele z Angelą Merkel, FDP będzie współtworzyć nowy rząd Angeli Merkel.

Plany USA

W bazie Bundeswehry Buechel na terenie Nadrenii-Palatynatu według niepotwierdzonych danych znajduje się 20 sztuk amerykańskiej broni z głowicami atomowymi. Chodzi o bomby typu B61. Ich siła rażenia jest kilkukrotnie większa niż zrzuconej w 1945 roku na Hiroszimę. Decyzja o użyciu tej broni należy do strony amerykańskiej.

Jak informowaliśmy wcześniej, Waszyngton planuje modernizację swojego arsenału znajdującego się w Niemczech. W kwietniu br. ministerstwo energetyki USA poinformowało,  że w połowie marca przeprowadzono pierwszy lotniczy test kwalifikacyjny nowej amerykańskiej samolotowej bomby jądrowej B61-12. Nowa broń ma zastąpić m.in. starsze bomby B61, które obecnie znajdują się w Niemczech, a także w Holandii, Belgii, Włoszech i Turcji. Pierwsza, nowa bomba ma być gotowa w marcu 2020 roku. Cały program przezbrajania zostanie zrealizowany do 2024 roku. W Niemczech rozmieszczone zostaną bomby B61-12. Rozmieszczenie tych pocisków w Niemczech ma być elementem polityki odstraszania skierowanej przeciwko agresywnej polityce Kremla w Europie Wschodniej.

Czytaj więcej: Nowa amerykańska bomba jądrowa przeszła pierwszy lotniczy test kwalifikacyjny

W końcu 2015 roku podsekretarz stanu w MON, Tomasz Szatkowski, poinformował w rozmowie na antenie Polsat News 2, że w ministerstwie trwają prace nad zapewnieniem Polsce dostępu do broni jądrowej.

Amerykański program polega na rozmieszczeniu broni atomowej w bazach USA na terytoriach państw NATO. W razie konfliktu jest ona, za zgodą Waszyngtonu, użyczana ich siłom zbrojnym. W programie tym biorą udział m.in. Niemcy. Na ich terytorium znajduje się kilkadziesiąt amerykańskich taktycznych bomb atomowych B-61.

Gdyby jednak Berlin chciał pozbyć się amerykańskich bomb atomowych ze swojego terytorium, mogłyby one trafić np. do Polski. Bomby te mogłyby być przenoszone przez polskie samoloty F-16, co wymagałoby jednak pewnych modernizacji.

 

rp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz