Niemieckie media twierdzą, że taka kara powinna spotkać Polskę za demontaż państwa prawa
Według Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung szczyt NATO, aby był równie skuteczny w przeciwstawianiu się Rosji mógłby odbyć się w którejś ze stolic państw bałtyckich. Komentator niemieckiej gazety, Konrad Schuller, podnosi kwestię oranizacji szczytu Sojuszu jako możliwą karę dla Polski i możliwość wyjścia z twarzą dla państw europejskich niepopierających działań rządu w Warszawie.
Według FAS zachodnia Europa musi działać ostrożnie w karaniu Polski, by nie wzmacniać, jak to określono, “mitu Unii jako kamuflażu dla niemieckiej hegemonii.” Tego typu działania mogą jedynie wzmocnić przekonanie, że PiS ma rację w kreowaniu swojej narracji. Komentator zauważa, że Niemcy powinny zachowywać się bardzo ostrożenie. “Martin Schulz i Guenther Ottinger muszą przestać reagować“dodaje Schuller, pisząc jednocześnie “nic bardziej nie ucieszyłoby Kaczyńskiego, niż możliwość zawołania: Niemcy atakują”.
Komentator uważa, że przeniesienie szczytu NATO do któregoś z państw bałtyckich nie osłabiło by wrażenia, że Sojusz chce wzmocnić wschodnią flankę, a jednocześnie mogłoby być środkiem nacisku na Warszawę.
kresy.pl / polskieradio.pl





























