Dwa dni po wypadku w Konstantinowece, w którym transporter ukraińskiej armii wjechał w przechodniów, w mieście narastają antyukraińskie nastroje.

Ekipa ukraińskiego Kanału 5 starała się przeprowadzić wywiady z mieszkańcami Konstantinowki, którzy nadal zbierają się w miejscu tragedii. Mieszkańcy miasta nie chcieli jednak rozmawiać z ukraińskimi dziennikarzami, a jeden z nich reagował agresywnie, obrzucając ich wyzwiskami. Jak powiedziała jedna z kobiet “w ukraińskiej telewizji tylko kłamstwo pokazują” – “a w rosyjskiej prawda?” zapytała dziennikarka – “w rosyjskiej prawda!” – odpowiedziała mieszkanka Konstantinowki.

Ta sama kobieta na wstępie zadeklarowała: “My nie chcemy wojować. Odejdźcie od nas” – “Wtedy przyjedzie DNR [rosyjski akronim Donieckiej Republiki Ludowej]” – ripostowała dziennikarka. “I niech przychodzi DNR. Byle wojny nie było” – odparowała kobieta. “Był tutaj DNR, było czysto, był porządek, wszystko było. A takiego czegoś nie było” – dodał jeden ze zgromadzonych mężczyzn, wskazując na miejsce śmierci 8-letniej dziewczynki przejechanej przez transporter.

korrespondent.net/kresy.pl

forma płatności