Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Rumen Radew powiedział, że Bułgaria nie poprze też sankcji, które mogłyby zaszkodzić gospodarce narodowej, a zwłaszcza sektorowi energetycznemu tego bałkańskiego państwa.
W rozmowie z dziennikarzami w Sofii przed wyruszeniem na posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli, Radew zakwestionował skuteczność sankcji nakładanych dotychczas na Rosję przez Unię Europejską. Zadawał wobec nich retoryczne pytania o wymierne rezultaty, jakie przyniosły one w kontekście zakończenia wojny na Ukrainie i zaprowadzenia pokoju, jak zrelacjonowała miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Ta wojna dawno wyszła poza okopy i rozprzestrzeniła się na gospodarkę, energetykę, sport, kulturę, a teraz zaczyna obejmować religię. Myślę, że czas krucjat dobiegł końca” – powiedział Radew.
Opozycyjne rosyjskie media podkreślają, że zastrzelony w poniedziałek w Białej Podlaskiej obywatel Rosji, był krytycznie nastawiony wobec jej władz.
Choć polska policja nie ujawniła jeszcze personaliów zastrzelonego dziś 44-letniego obywatela Rosji, lokalne portale twierdzą, że jest to Robert Kuzowkow znany też po pseudonimem Siemion Skriepiecki. Urodził się w odległej Republice Ałtaju. W środowiskach rosyjskiej opozycji znany był z rysowania karykatur polityków. Narysował ironiczne portrety Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenki, Ramzana Kadyrowa, ale też Aleksieja Nawalnego, jak podał emigracyjny, opozycyjny portal Meduza. Miał być krytycznie nastawiony wobec obecnych władz Federacji Rosyjskiej.
Jeden z ostatnich performansów artysty miał miejsce 12 czerwca. W tym dniu święta narodowego Rosji przyjechał do Berlina i zorganizował pikietę z narysowanymi przez siebie karykaturami Józefa Stalina i Putina.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło zakaz ruchu wszelkich dronów, ale także lekkich samolotów nad regionem stołecznym, a także niektórymi innymi obwodami Rosji.
Jak ogłosiła Federalna Agencja Transportu Lotniczego (Rosawiacja) loty lekkich i ultralekkich samolotów, a także cywilnych dronów, zostaną ograniczone nad Moskwą, większą częścią obwodu moskiewskiego oraz częściami obwodów riazańskiego, tulskiego, kałuskiego, twerskiego, jarosławskiego i włodzimierskiego, podała agencja informacyjna Interfax.
Zakaz ten będzie obowiązywał na wyznaczonym terytorium od 20 czerwca, do specjalnego odwołania, które ma zostać wydane przez Rosawiację). Wyznaczono także wysokość, w której obowiązuje zakaz - do 5200 metrów. Ponad nią wyznaczone typy aparatów latających i tak nie mogą się poruszać.
Amerykański bombowiec B-52 Stratofortress rozbił się w poniedziałek rano krótko po starcie z bazy Edwards Air Force Base na pustyni Mojave w Kalifornii — podała agencja AP, powołując się na przedstawicieli władz wojskowych.
Do katastrofy doszło około godziny 11:20 czasu lokalnego.
Według informacji przekazanych przez wojsko w mediach społecznościowych na miejsce skierowano służby ratunkowe. Bezpośrednio po wypadku nie podano, czy ktokolwiek został ranny. Nie przekazano także informacji o przyczynach katastrofy ani o tym, jaki był charakter lotu maszyny.
Według organizacji rosyjskiej diaspory Litwa deportowała do obwodu królewieckiego obywatela Rosji, który zdezerterował z jej armii, nie chcąc walczyć na Ukrainie.
Informację taką podał emigracyjny portal rosyjski Meduza. Powołuje się on projekt „Słowo obrony", który miał monitorować sytuację Rosjanina. Informacje nie są konkretne, bowiem nie podano personaliów figuranta sprawy. Odniosła się już do niej litewska służba graniczna VSAT. Przyznała on, że zatrzymała obywatela Rosji, który przekroczył nielegalnie granicę 29 grudnia. Został on osadzony w areszcie pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy. Tam złożył wniosek o azyl na Litwie.
19 maja został zwolniony i umieszczony w ośrodku rejestracji cudzoziemców. Wkrótce jednak został ponownie aresztowany na mocy postanowienia sądu. Zarzuty nie zostały sprecyzowane. VSAT twierdzi, że Rosjani w końcu sam poprosił o powrót do ojczyzny.
Somaliland - republika proklamowana na bazie zbuntowanego regionu Somalii jest uznawana tylko przez Izrael. I właśnie w tym państwie otworzyła swoje pierwszy zagraniczne przedstawicielstwo.
Somaliland utrzymuje swoich przedstawicieli w co najmniej kilkunastu państwach świata. Nigdzie jednak nie są on uznawane za ambasady państwowe. Tymczasem taki charakter ma mieć placówka, jak oficjalnie otwarto we wtorek w Jerozolimie, jak podał portal Africa News, który pokazuje to jak przykład coraz intensywniejszych związków z afrykańskimi separatystami.
Inauguracja odbyła się podczas pierwszej w historii wizyty w Izraelu prezydenta Somalilandu Abdirahmana Mohameda Abdullahiego, znanego również jako Irro. Wizyta ta nastąpiła zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Izrael jako pierwszy kraj na świecie formalnie uznał niepodległość Somalilandu w grudniu 2025 roku.
Nawalny miał wziąć udział w wymianie więźniów między Rosją a Zachodem