Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko być może otrzyma latem doktorat honoris causa KUL-u. Tymczasem patronuje on przedsięwzięciom gloryfikującym zbrodniczą organizację – pisze “Nasz Dziennik”.
Gazeta dodaje, że Juszczenko napisał wstęp do albumu gloryfikującego członków oddziałów UPA “UPA – historia niepokornych”. W albumie ani słowem nie wspomina się o wymordowaniu przez UPA ponad 200 tysięcy polskiej ludności cywilnej na Kresach i w Małopolsce Wschodniej.
Przeciwko przyznaniu Juszczence honorowego doktoratu KUL protestują organizacje kresowe, uznając ten pomysł za skandaliczny. „Można tylko krótko powiedzieć, że jest to postać niegodna takiego uhonorowania – powiedział „Naszemu Dziennikowi” pułkownik Jan Niewiński, przewodniczący Kresowego Ruchu Patriotycznego. – Mamy kilka tysięcy podpisów wyrażających sprzeciw” – dodał.
Norbert Tomczyk, współautor książki “Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich na polskich leśnikach w latach 1938–1948”, powiedział „Naszemu Dziennikowi, że przedmowa napisana przez Juszczenkę jest skandaliczna. „Kończy się tym samym pozdrowieniem, którego używali banderowcy: chwała Ukrainie, bohaterom sława”.
Organizacje kresowe skierowały do rektora KUL pismo z protestem. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść na najbliższych posiedzeniach Senatu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Nasz Dziennik przypomina także, że właśnie Juszczenko odznaczył pośmiertnie dowódcę UPA i hauptmanna SS Romana Szuchewycza najwyższą nagrodą państwową – Orderem Bohatera Ukrainy.
IAR/Nasz Dziennik/Kresy.pl






























