Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Natalia Halibarenko wyraziła zaniepokojenie w związku z oświadczeniem szefa kancelarii premiera Węgier Jánosa Lázára na temat aktywności węgierskiego wywiadu na Ukrainie w związku z sytuacją rodaków na Zakarpaciu.

ZOBACZ TAKŻE: Szef kancelarii premiera Viktora Orbána: Nasz wywiad działa na rzecz obrony Węgrów na Ukrainie



W związku z tymi oświadczeniami do ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany ambasador Węgier. Miał on wyjaśnić słowa Lázára na temat aktywności węgierskich służb specjalnych na terytorium Ukrainy.

Strona ukraińska uważa aktywność węgierskich służb na terytorium Ukrainy za „niedopuszczalną”. Jednocześnie Ukraina uznała za niezgodne z prawdą twierdzenia Węgier, jakoby rząd ukraiński przeszkadzał w udzielaniu pomocy Węgrom na Zakarpaciu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Węgierski rząd przygotowuje wsparcie dla Węgrów na Zakarpaciu

zakarpattya.net.ua / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. polski_pan :

    odczuwam sympatię do Węgrów więc jeden niepokojący scenariusz bardzo mnie martwi: a co by było gdyby nad węgiersko-ukraińską granicą przeleciała powiedzmy jedna salwa gradów i upadła po stronie węgierskiej nie wyrządzając większych szkód a akurat bawiący na Ukrainie Amerykanie udawaliby że nic się nie stało? zważywszy na aktualną temperaturę stosunków węgiersko-amerykańskich nie jest to zupełnie niemożliwe. Czy Węgry mają plan B? no bo armii to chyba jakoś specjalnie nie mają zdaję się.